Z artykułu dowiesz się:
- Co przekazała prokuratura po przesłuchaniu dr. Emila Jędrzejewskiego
- Jakie kolejne działania planują śledczy w sprawie Szpitala Południowego
- Czego dotyczą dwa śledztwa prowadzone przez prokuraturę
- Jak rozpoczęła się afera wokół Szpitala Południowego
W poniedziałek zakończyło się drugie przesłuchanie byłego ordynatora chirurgii Warszawskiego Szpitala Południowego dr. Emila Jędrzejewskiego. Rozpoczęło się ono o godz. 9 i od początku było rejestrowane. Lekarz stawił się w prokuraturze wraz ze swoim pełnomocnikiem, radcą prawnym Tomaszem Jendrasiakiem.
Po zakończeniu czynności rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przyznał, że śledczy są "usatysfakcjonowani przebiegiem przesłuchania". – Pan doktor odpowiedział na wszystkie pytania. Prokuratorzy, którzy dokonywali przesłuchania, są zadowoleni z tego, czego mogli się dowiedzieć – powiedział Skiba.
Będą kolejne przesłuchania i nowe dowody
Jak przekazał rzecznik prokuratury, zeznania byłego ordynatora będą miały wpływ na dalszy przebieg postępowania. – W oparciu o zeznania Jędrzejewskiego planowane są kolejne działania śledczych. To przesłuchanie rodzi konieczność gromadzenia dodatkowej dokumentacji ze Szpitala Południowego w Warszawie – poinformował.
Dodał, że kolejne czynności będą prowadzone nie tylko przez prokuratorów, ale także przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. – Kolejne przesłuchania odbędą się zarówno w prokuraturze, jak i Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Lista świadków się wydłuża. Chodzi głównie o personel medyczny – zaznaczył Skiba.
Podczas przesłuchania zabezpieczono również materiały przedstawione przez świadka. – W protokole wskazano wszystkie treści interesujące dla prokuratorów przesłuchujących i ważne z punktu widzenia świadka. Były okazane na telefonie – dodał.
Rzecznik stwierdził także, że do prokuratury wpłynęły materiały przekazane przez Dawida Kacprzyka. – Do śledczych trafiły materiały od Dawida Kacprzyka, w których lekarz wskazał, gdzie przebywa na terenie Polski – przekazał.
Pierwsze przesłuchanie Jędrzejewskiego zostało odroczone
To było drugie przesłuchanie dr. Jędrzejewskiego w tej sprawie. Po głośnym wywiadzie udzielonym Kanałowi Zero lekarz został wezwany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie już w ubiegłym tygodniu. Podczas pierwszego przesłuchania odmówił jednak składania zeznań bez obecności pełnomocnika. Mimo to, prokurator zadawał pytania przez trzy godziny.
Świadek wówczas wyjaśnił, że nie zdążył ustanowić pełnomocnika - wezwanie dostał przed godziną 9 na czynności o godz. 12. – Świadek zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. Poinformował, iż nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić pełnomocnika. Złożył krótkie oświadczenie w zakresie niemożności zeznawania w tym dniu i wnosił o odroczenie terminu przesłuchania – tłumaczył Skiba.
Prokuratura wyznaczyła więc nowy termin na dzisiaj, czyli 29 czerwca.
Dwa śledztwa dotyczą Szpitala Południowego
W sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego prowadzone są obecnie dwa odrębne śledztwa. Pierwsze dotyczy podejrzenia oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych.
Drugie obejmuje podejrzenie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi między innymi o możliwe naruszenia zasad triażu, czyli kwalifikowania pacjentów zgłaszających się na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Równolegle prowadzone są także inne postępowania i kontrole. Sprawę bada Naczelna Izba Lekarska, czynności prowadzą Narodowy Fundusz Zdrowia oraz stołeczny ratusz, a kontrolę zapowiedziała również Państwowa Inspekcja Pracy.
Ministerstwo Zdrowia zleciło z kolei wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej przeprowadzenie kontroli w SOR-ach Warszawskiego Szpitala Południowego i Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.
Od publikacji Zero.pl do śledztwa prokuratury
Afera wokół Szpitala Południowego wybuchła po publikacji portalu Zero.pl z 15 czerwca. Według ustaleń dziennikarzy Dawid Kacprzyk – koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym i radny Koalicji Obywatelskiej w warszawskim Ursusie – miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku około 1,6 mln zł.
Portal opisał również zarzuty dotyczące funkcjonowania oddziału ratunkowego. Z publikacji wynikało, że politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani poza kolejnością, a kompleksowa diagnostyka miała być wykonywana niemal natychmiast po rejestracji.
Kilka dni później w Kanale Zero wystąpił były ordynator chirurgii dr Emil Jędrzejewski. Twierdził, że na SOR-ze dochodziło do poważnych nieprawidłowości medycznych, a błędy podczas leczenia miały w niektórych przypadkach prowadzić nawet do śmierci pacjentów. Prokuratura nadal nie wezwała na przesłuchanie Dawida Kacprzyka, którego adwokat Jacek Dubois dał ultimatum Jędrzejewskiemu na wycofanie się ze swoich słów. W przeciwnym razie groził procesem karnym.
Fot. Emil Jędrzejewski/East News
Red.







Komentarze
Pokaż komentarze (12)