58 godzin w Bałtyku i koniec. Karolina Szczepaniak zakończyła pływanie

Redakcja Redakcja Charytatywność Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
Karolina Szczepaniak zakończyła drugą próbę przepłynięcia Bałtyku wpław ze Szwecji do Polski. Była olimpijka walczyła z morzem przez 58 godzin, jednak z powodu trudnych warunków nie zdołała dotrzeć do mety. Jej wyczyn wiązał się bezpośrednio ze zbiórką pieniędzy na leczenie 14-letniego Piotrka.

Karolina Szczepaniak walczyła z morzem przez 58 godzin

34-letnia Karolina Szczepaniak wystartowała w piątek ze szwedzkiej Kasebergi. Jej celem było dopłynięcie do Pobierowa na Pomorzu Zachodnim i zostanie pierwszą kobietą, która przepłynie Morze Bałtyckie wpław bez przerwy.

Przez cały czas pływaczce towarzyszyła łódź z zespołem wspierającym. Zgodnie z zasadami tego typu wyzwań nie mogła jednak jej dotknąć, ponieważ oznaczałoby to zakończenie próby. W poniedziałek na profilu sportsmenki pojawiła się krótka informacja: "Karolina Szczepaniak zakończyła próbę przepłynięcia Morza Bałtyckiego wpław ze Szwecji do Polski. Płynęła przez 58 godzin".

Do wpisu dołączono nagranie z momentu wyciągnięcia zawodniczki z wody. W opisie zamieszczono jedynie jedno słowo: "Dziękujemy".  


Trudne warunki pokrzyżowały plany 

Była reprezentantka Polski na igrzyskach olimpijskich w Pekinie (2008) i Londynie (2012) podjęła drugą próbę przepłynięcia Bałtyku. Przed rokiem musiała przerwać wyzwanie po pokonaniu 142 kilometrów i 400 metrów. Do planowanej mety zabrakło jej wówczas około 30 kilometrów. Powodem było gwałtowne pogorszenie pogody.

Niestety i tym razem natura okazała się silniejsza. Według pojawiających się informacji Szczepaniak natrafiła na wyjątkowo trudne warunki atmosferyczne. Po 56 godzinach płynięcia miała jeszcze około 46 kilometrów do pokonania. Ostatecznie po 58 godzinach została wyciągnięta z wody przez towarzyszącą jej łódź.

Bartłomiej Kubkowski dokonał tego dzień wcześniej 

Próba Karoliny Szczepaniak odbywała się zaledwie dzień po historycznym sukcesie Bartłomieja Kubkowskiego. W niedzielę 2 sierpnia jako pierwszy człowiek w historii przepłynął Morze Bałtyckie wpław, pokonując ponad 170 kilometrów ze szwedzkiej Kasebergi do Dziwnowa. W wodzie spędził 56 godzin.

Oboje sportowcy połączyli swoje wyzwania z akcjami charytatywnymi. Kubkowski prowadził zbiórkę na rzecz Fundacji Cancer Fighters, która przekroczyła już 766 tys. zł. Szczepaniak zbierała pieniądze na leczenie i rehabilitację 14-letniego Piotrka, który po nieszczęśliwym skoku do wody doznał urazu kręgosłupa szyjnego. Choć nie udało jej się ukończyć przeprawy, cel charytatywny zakończył się sukcesem. Na koncie zbiórki znalazło się już ponad 470 tys. zł, mimo że początkowo zakładano zebranie co najmniej 200 tys. zł.

Karolina Szczepaniak jest dwukrotną olimpijką jak i rekordzistką świata w pływaniu ciągłym bez snu. Jej rekord wynosi 72 godziny i 177,785 km. Po zakończeniu kariery basenowej wróciła do sportu po wieloletniej walce z anoreksją bulimiczną. Dziś pracuje jako psycholożka sportu i trenerka pływania.   


Fot. Karolina Szczepaniak/screen Facebook

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo