Rolnik z Gliwic wyszedł z aresztu. Nagły zwrot akcji

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 8
Rolnik z Gliwic, który pługiem uszkodził świeżo wyremontowaną ulicę, opuścił areszt. Prokuratura zmieniła kwalifikację prawną czynu po ponownym oszacowaniu strat. Okazało się, że wartość zniszczeń nie przekroczyła 200 tys. zł, choć wcześniej straty szacowano na około 400 tys. złotych. Sprawa od początku wywoływała duże zdziwienie w opinii publicznej, a zastosowaniem tymczasowego aresztowania zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich.

Zaorał asfalt i został aresztowany

Głośna sprawa 60-letniego rolnika z Gliwic przybrała nieoczekiwany obrót. Mężczyzna odzyskał wolność, a prokuratura złagodziła przedstawiony mu zarzut. Dlaczego? Ponowna wycena szkód wyrządzonych na świeżo wyremontowanej drodze okazała się niższa, niż pierwotnie sądzono.

Początkowo straty szacowano na około 400 tys. zł. Na tej podstawie rolnikowi przedstawiono zarzut zniszczenia mienia znacznej wartości, zagrożony znacznie surowszą karą. Sąd zdecydował następnie o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego tymczasowego aresztowania. Po dokładniejszym oszacowaniu kosztów naprawy sytuacja się jednak zmieniła. Wartość szkód okazała się niższa niż 200 tys. zł.

Wszystko zaczęło się od zdarzenia na ulicy Rybackiej w Gliwicach. 60-letni rolnik wjechał ciągnikiem z podczepionym pługiem na świeżo położony asfalt i uszkodził nawierzchnię na odcinku około 200 metrów. Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku. Według policji był trzeźwy. Tłumaczył swoje zachowanie przekonaniem, że jest właścicielem drogi, a prowadzone na niej prace są nielegalne.  


Wycena się zmieniła

Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach przedstawiał jednak inną wersję. W wydanym oświadczeniu zapewnił, że droga w całości należy do miasta i żadna jej część nie stanowi własności prywatnej. Pierwsza wycena mówiła o stratach wynoszących około 400 tys. zł. Jak informowała prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka, zniszczona została nie tylko warstwa asfaltu, ale również podbudowa drogi.

Rolnik usłyszał wówczas zarzut zniszczenia mienia znacznej wartości. Prokuratura wystąpiła o jego tymczasowe aresztowanie, wskazując m.in. na grożącą podejrzanemu surową karę. Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Przełom nastąpił po ponownym oszacowaniu strat. Jak przekazała prokuratura, wartość uszkodzonego mienia ostatecznie okazała się niższa niż 200 tys. zł.

Ma to istotne znaczenie dla kwalifikacji prawnej czynu. Zgodnie z Kodeksem karnym mieniem znacznej wartości jest mienie, którego wartość przekracza 200 tys. zł. Po ustaleniu niższej wartości szkód z zarzutu usunięto więc kwalifikację dotyczącą mienia znacznej wartości. Zmianę potwierdziła prokurator Iwona Rosprzak z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Zmniejszyło się również zagrożenie karą. W przypadku podstawowego typu przestępstwa zniszczenia lub uszkodzenia cudzej rzeczy górna granica kary wynosi pięć lat pozbawienia wolności. Wcześniejsza kwalifikacja związana z mieniem znacznej wartości oznaczała możliwość wymierzenia kary nawet do 10 lat więzienia.

Zmiana zarzutu wpłynęła także na stosowane wobec podejrzanego środki zapobiegawcze. Rolnik opuścił areszt, a środek izolacyjny został zastąpiony łagodniejszym zabezpieczeniem. 


Areszt dla rolnika wywołał burzę. Interwencja RPO

Decyzja o trzymiesięcznym aresztowaniu 60-latka od początku wywoływała kontrowersje. Krytycy wskazywali, że podejrzany został zatrzymany na miejscu, samo zdarzenie zostało nagrane, a zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego może być nieproporcjonalne. Wątpliwości publicznie zgłaszali m.in. prawnicy, dziennikarze i politycy. Pytali przede wszystkim, czy w tej sprawie rzeczywiście istniało ryzyko matactwa, ucieczki lub inne okoliczności uzasadniające izolację podejrzanego.

Sprawą zainteresował się również Rzecznik Praw Obywatelskich. Pełnomocnik terenowy RPO w Katowicach podjął ją z urzędu, chcąc zbadać okoliczności zastosowania tymczasowego aresztowania.  


Fot. Zaorana droga w Gliwicach/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj8 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo