Obrońca najcenniejszego trofeum w piłce klubowej, Real Madryt, zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Juventusem. Czeka nas też angielski hit. Robertowi Lewandowskiemu dopisało szczęście - zmierzy się z Sevillą.
Największym hitem losowania par 1/4 finału jest konfrontacja włoskiego Juventusu Turyn z Realem Madryt. To powtórka finału z Cardiff sprzed roku, gdzie "Królewscy" zmiażdżyli "Starą Damę" 4:1 i jako pierwsza drużyna w historii obroniła tytuł najlepszej drużyny w Lidze Mistrzów. Real Madryt pewnie pokonał w 1/8 finału rozgrywek faworyzowane przez część ekspertów PSG: 3:1 i 2:1 w rewanżu. Mimo niepowodzeń ligowych w pierwszej części sezonu i ogromnej straty do Barcelony w tabeli, Real należy zaliczyć do faworytów tej edycji Champions League.
Juventus wyeliminował Tottenham (2:2 i 1:2 dla Włochów) w dwumeczu, choć w obu spotkaniach zawiódł i był bardzo bliski odpadnięcia. Wyrachowanie i kilkuminutowy zryw w Londynie pozwoliły na strzelenie dwóch bramek i zamknięcie dwumeczu. W lidze włoskiej w barwach Juventusu często gra bramkarz reprezentacji Polski, Wojciech Szczęsny.
Fascynująco zapowiada się również brytyjski pojedynek między Liverpoolem a Manchesterem City. Trudno wskazać w tej parze faworyta, chociaż drużyna Pepa Guardioli wygrywa niemal ze wszystkimi w Premier League i jest jedną nogą mistrzem Anglii. Prawie wszystko wygrywa, bo niedawno City uległo właśnie w starciu z Liverpoolem 3:4. Manchester w 1/8 finału przespacerował się po FC Basel - wygrał 4:0, a w rewanżu przegrał 1:2. Z kolei Liverpool nie miał problemów z rozbiciem FC Porto - 5:0 i 0:0 w dwumeczu. Siłą City jest pomoc: Kevin De Bruyne, David Silva, Leroy Sane, wsparci Sergio Aguero i Gabrielem Jesusem tworzą chyba najlepszy Manchester w historii. Z kolei trójka Mohamed Salah - Sadio Mane - Roberto Firmino to siła napędowa Liverpoolu.
Szczęście dopisało Bayernowi Monachium i FC Barcelonie. Robert Lewandowski pierwszy mecz rozegra na Sanchez Pizjuan w Sevilli. Ewentualne straty mistrz Niemiec będzie mógł odrobić na własnym stadionie. Sevilla jest groźna, wyeliminowała faworyzowany Manchester United (0:0, 2:1), a w obu pojedynkach prezentowała się lepiej od Wyspiarzy. Bayern bez problemu odprawił turecki Besiktas - 5:0 i 3:1 w rewanżu w Stambule.
Dla Roberta to być może ostatni sezon na zdobycie Ligi Mistrzów w barwach Bayernu Monachium. Agent Polaka, Phil Zahavi, toczy zaawansowane rozmowy transferowe z Realem Madryt. Jedyną przeszkodą w przenosinach do mistrza Hiszpanii może być sprzeciw niemieckiego klubu. Chyba, że Lewandowski zdobędzie w barwach Bayernu wymarzoną Ligę Mistrzów.
FC Barcelona podejmie u siebie Romę w ćwierćfinale. Włosi z trudem, ale wyeliminowali Szachtar Donieck (przegrali 1:2 na wyjeździe, wygrali 1:0 u siebie). Dla nich ten etap rozgrywek Ligi Mistrzów to wielka przygoda. Z kolei Barcelona w ostatnich dwóch latach musiała oglądać plecy Realu Madryt i marzy o finale w Kijowie. Leo Messi i spółka wykorzystali błędy Chelsea Londyn i pokonali zawsze niewygodnego rywala 3:0 na Camp Nou. W Londynie dopisało jej szczęście i zremisowała 1:1. W rewanżu awans do ćwierćfinału nie był ani przez chwilę zagrożony, choć Londyńczycy co jakiś czas szturmowali bramkę Katalończyków.
Jakie są Wasze typy przyszłych półfinalistów Ligi Mistrzów?
GW


Komentarze
Pokaż komentarze (25)