Politycy PiS podkreślają, że półgodzinne spotkanie było "normalne i porządkowe". Z nieoficjalnych informacji PAP wynika jednak, że prezes partii zapowiedział przyspieszenie działań ws. zarobków polityków. Rozmówca agencji mówi, że Kaczyński nazwał błędem przyznanie przez Beatę Szydło nagród dla podwładnych, ale zaapelował, aby zakończyć rozmowy na ten temat, a skupić się na reakcji na kryzys.
Prezes PiS stwierdził, że "niezwłocznie" trzeba rozpocząć prace nad projektami ws. obniżenia wynagrodzeń parlamentarzystów oraz zmian w zarobkach włodarzy miast i gmin, starostów i marszałków województw.
Informator agencji relacjonuje, że Jarosław Kaczyński powiedział, iż "projekty powinny być zgłoszone szybciej niż później".
Szef rządzącego obozu zaznaczył, że część zmian zostanie wprowadzona ustawami, a inne rozporządzeniem szefa MSWiA.
Z kolei według "Faktu" Kaczyński miał być wściekły na swoich posłów i senatorów. - My tu jesteśmy dla Polski! Nie dla siebie! Jeśli damy wygrać wybory drugiej stronie, to damy wygrać szajkom. Po prostu szajkom - miał mówić.
Kaczyński podczas spotkania klubu PiS w Sejmie miał też ponownie stwierdzić, że ministrowie powinni oddać swoje nagrody do połowy maja. Rozmówca PAP mówi, że po wystąpieniu prezesa nie było uwag i pytań ze strony parlamentarzystów.
Zmiany w przepisach o zarobkach posłów, senatorów i samorządowców lider Zjednoczonej Prawicy zapowiedział w ubiegły czwartek. Poinformował, że chodzi o obniżenie o 20 proc. pensji parlamentarzystów, a dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów wprowadzone zostaną "nowe limity obniżające".
źródło: PAP
KJ



Komentarze
Pokaż komentarze (130)