Blog
Newsroom Salon24
Salon24 news
Salon24 news wydarzenia, newsy, komentarze
92 obserwujących 5264 notki 12184623 odsłony
Salon24 news, 8 listopada 2018 r.

Szczepienia nadal będą obowiązkowe? Komisje sejmowe za odrzuceniem obywatelskiego projektu

792 34 0 A A A
Wspólne posiedzenie sejmowych Komisji: Polityki Społecznej i Rodziny oraz Zdrowia. Fot. PAP/Jacek Turczyk
Wspólne posiedzenie sejmowych Komisji: Polityki Społecznej i Rodziny oraz Zdrowia. Fot. PAP/Jacek Turczyk

Sejmowe komisje zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny opowiedziały się za odrzuceniem obywatelskiego projektu, który przewiduje likwidację obowiązku szczepień ochronnych. 

Wniosek o odrzucenie projektu po tym, jak głos zabiorą eksperci, złożyli: Alicja Chybicka (PO) i Tomasz Latos (PiS). Za odrzuceniem projektu opowiedziało się 55 posłów połączonych komisji. Przeciw były dwie osoby, nikt nie wstrzymał się od głosu. 

Polecamy: Odra w Polsce. Szumowski: Nie ma dowodów, że szczepienia prowadzą do autyzmu

Początkowo posłanka Chybicka postulowała natychmiastowe odrzucenie projektu. Argumentowała, że zagraża on życiu i zdrowiu Polaków. Akcentowała też, że jest niezgodny z nauką. Poseł Latos także opowiedział się za odrzuceniem, ale po wcześniejszym przeprowadzeniu dyskusji, by wykorzystać szansę do przekazania wiedzy o szczepieniach. Ostatecznie oboje zaproponowali, by głosowanie odbyło się po tym, jak głos zabiorą eksperci. 

Głosowanie poprzedziły wypowiedzi m.in. szefa GIS Jarosława Pinkasa, prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych Grzegorza Cessaka, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej Andrzeja Matyji, Ewy Augustynowicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH oraz rzecznika praw pacjenta Bartłomieja Chmielowca.

– Kolejny raz możemy pokazać wszystkim Polakom, że żyją w bezpiecznym kraju, bo mamy obowiązkowe, dobre, racjonalnie wdrożone szczepienia – powiedział główny inspektor sanitarny.

Zobacz: Odra w Warszawie. Rodzice zaczęli zgłaszać się z dziećmi na szczepienia

Wskazał, że na komisji towarzyszy mu grupa naukowców, ekspertów, którzy mają wiedzę i są autorytetami akademickimi. Po drugiej stronie – jak mówił – „stoją ludzie, którzy nie mają najmniejszego warsztatu, mają wiedzę pozyskaną z Internetu”. – To są ludzie, którzy budują spisek, którzy nie potrafią analizować prawdziwej, rzetelnej wiedzy opartej na dowodach naukowych – ocenił Pinkas. Wskazał, że specjaliści zebrali kompendium wiedzy o tym, co najbardziej interesuje Polaków. 

image
Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych Grzegorz Cessak. Fot. PAP/Jacek Turczyk 

Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych podnosił, że wymagania dla szczepionek są ściśle określone. Pozwolenie na ich stosowanie wydawane jest po badaniach i analizach dotyczących m.in. jakości, skuteczności i bezpieczeństwa. Cessak akcentował, że w każdym przypadku pozwolenie na dopuszczenie do obrotu jest wydawane po ocenie stosunku korzyści do ryzyka, na podstawie dokumentacji zawierającej dane zebrane w czasie prac rozwojowych nad produktem i badań klinicznych. 

Czytaj: Odra w Mazowieckiem. 10 zachorowań na odrę w Pruszkowie. Wszyscy nie byli szczepieni

Szef URPL przypomniał, że obowiązujące wymagania dla szczepionek stosowanych u ludzi określone są w monografiach, które określają szczegółowy proces wytwarzania, etapy jego kontroli, zakres kontroli i metody badań. Kontrola – jak podniósł – dotyczy nie tylko substancji czynnej, ale wszystkich materiałów stosowanych w procesie wytwarzania szczepionek. Monografia określa również odczynniki, które mogą być stosowane w procesie ich wytwarzania, oraz substancje pomocnicze w nich zawarte, dla których są rygorystyczne limity, co gwarantuje bezpieczeństwo stosowania produktu przez pacjenta. 

– Wszystkie szczepionki po wprowadzeniu do obrotu są monitorowane pod względem bezpieczeństwa. Te, które zawierają nowe substancje czynne, podlegają dodatkowemu monitorowaniu – podkreślił. 

Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Izabela Kucharska, odnosząc się do kwestii Niepożądanych Odczynów Poszczepiennych, tzw. NOP, wskazała, że jest on obecnie zdefiniowany „może niezbyt trafnie” jako każde zaburzenie stanu zdrowia, związane ze szczepieniem, które wystąpiło w okresie czterech tygodni po podaniu szczepionki. Typowe odczyny to – jak podnosiła – zaczerwienienie i bolesność w miejscu wkłucia czy podwyższona temperatura. 

Wskazała, że populacja poddawana szczepieniom jest liczna, dlatego każdego roku rejestruje się do 3 tys. NOP. Zaznaczyła, że ciężkie odczyny, skutkujące hospitalizacją dziecka, występują w kraju średnio w trzech do pięciu przypadków na rok. 

image
Zastępca przewodniczącego Komisji Zdrowia Tomasz Latos (C-L) i przewodniczący Komisji Zdrowia Bartosz Arłukowicz (C-P). Fot. PAP/Jacek Turczyk

Ze strony wnioskodawców jako ekspert głos zabrała Dorota Sienkiewicz, która przedstawiła się jako doktor nauk medycznych, ze specjalizacją z pediatrii i rehabilitacji medycznej, pracująca w klinice w Białymstoku. – Nie jestem przeciwnikiem szczepień, jestem za szczepieniami bezpiecznymi, bez substancji toksycznych. W szczepieniach jest aluminium i rtęć – powiedziała.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękujemy za zgłoszenie. Przy okazji odkryliśmy podszywanie się pod innych użytkowników s24.
  • To dane dla sprzedaży ogółem: a sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań...
  • Sprawdziliśmy, kiedy pojawiło się więcej danych. Samolot wyglądał inaczej, był żółty -...

Tematy w dziale Rozmaitości