Dziękuję wam za to, że nie wybraliście Patryka Jakiego na prezydenta naszej stolicy, a tym samym za Wasz liczący się i nie do przecenienia wkład w to, że już za miesiąc z okładem będę mógł świętować kolejną kadencję rządów Prawa i Sprawiedliwości w naszej pięknej Ojczyźnie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie taki był Wasz zamiar, ale nie jestem małostkowy. Liczy się skutek. Jeszcze raz serdeczne dzięki.
Piszę jak jest.





Komentarze
Pokaż komentarze (11)