48 obserwujących
318 notek
362k odsłony
446 odsłon

O trzecim pokoleniu bolszewików, czyli 5-10-15

Wykop Skomentuj9

Cynik to człowiek, który zna cenę wszystkiego i nie zna wartości niczego.
Oskar Wilde

image

Wszystkim zadziwionym narracjami sączącymi się z licznych polskojęzycznych mediów, bezwładem panującym w niektórych urzędach centralnych lub oporem kasty prawniczej,  proponuję spacer po Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, a następnie poszperanie w sieci w poszukiwaniu potomków pochowanych tam nababów.

W średniowieczu syn po ojcu zwykle dziedziczył stanowisko pracy, status społeczny i wpływy. Dziś mimo doświadczeń kilku rewolucji system działa podobnie. Kto miał ojca lub dziadka zakotwiczonego odpowiednio w strukturach władzy, ten – na ogół – staje się spadkobiercą pozycji swego przodka. Zdarza się, że ten i ów dzięki talentom i niezwykle twardym łokciom przepycha się do półki z konfiturami, ale są to sytuacje naprawdę wyjątkowe. To, że przysłowiowy „słoik” w pocie czoła i na skutek tytanicznej pracy  dochrapuje się stanowiska zastępcy menadżera, młodszego referenta lub kierownika projektu, bywa doceniony pięcioma tysiami na rękę i nieomal ląduje w Edenie, to li tylko pozór. Prawdziwe konfitury zarezerwowane są dla wybranych.

Myślę sobie, że polityczne harce dokonujące się obecnie na naszych oczach są to tylko ruchy pozorowane. Podział ról dokonał się prawie trzy dekady temu i aby to zmienić, albo inaczej, przywrócić normalność, trzeba by przeprowadzić kolejną, tym razem bezkrwawą, rewolucję. Na dziś nie widzę chętnych do podjęcia się takiego zadania. Prawdopodobnie nie tylko z powodu braku odwagi. Kontredans trwa, a publiczność w odpowiednim momencie gwiżdże lub klaszcze. Aktorzy odsunięci tymczasowo od źródeł publicznych benefitów oraz nie odgrywający pierwszoplanowych ról, wiedzą doskonale, że to tylko maskirowka i cierpliwie czekają na nowe rozdanie. Wszak do nich świat należał i należeć będzie.

Z całego serca chciałbym aby stan ten uległ zmianie. Mnóstwo utalentowanych młodych ludzi zamyka się w prywatności lub wciąż wybiera emigrację, miast działać na niwie gospodarczej, politycznej lub społecznej i budować siłę Rzeczypospolitej. Sam nie wiem czy rozpaczać z tego powodu czy chwalić te osoby za rzeczowe rozpoznawanie układów. Jakby nie było, nasz naród traci systematycznie wartościowe jednostki gównie z tej przyczyny, że stanowiska i awanse zarezerwowane są wciąż dla transmigrujących trucheł bolszewickich jakobinów, których jedyną zasługą było prawie doszczętne wyrżnięcie resztek polskich elit. Realna władza, pozwalająca na kształtowanie postaw, przemycanie idei, projektowanie trendów spoczywa dziś w łapach ludzi uznających polskość za przeżytek i szukających protekcji poza granicami kraju. Ich przodkowie zezowali ku wschodowi, a oni w stronę przeciwną. Czas najwyższy podjąć zdecydowane działania i stworzyć narzędzia zdatne do odmiany stanu rzeczy. W przeciwnym przypadku przez najbliższe dekady rządzić będzie pokolenie beneficjentów sowieckich utrwalaczy władzy ludowej, które symbolicznie można nazwać generacją 5-10-15. To w żadnym razie nie może skończyć się happy endem…


 Link:
https://www.youtube.com/watch?v=lU1uPOkugUk




Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo