52 obserwujących
381 notek
458k odsłon
724 odsłony

Czy pedofile rządzą Polską?

Wykop Skomentuj23

Środowisko pedofilów ma tak duże wpływy i szerokie poparcie, że praktycznie to oni decydują, jak się w Polsce z tą patologią walczy.
Lech Kaczyński

image

Przywołałem cytat z nieżyjącego prezydenta Rzeczpospolitej. Kto jak kto, ale ten człowiek zapewne wiedział co mówi. W tym kontekście obecne wzmożenie antypedofilskie jawi się jako kolejna eskalacja wzburzenia, która jak każda fala… opadnie. Dla postronnych obserwatorów może wydawać się to dziwnym, iż jedna z najohydniejszych zbrodni co rusz powraca na czołówki gazet  i wszelkich mediów elektronicznych i tak naprawdę niemal nic się z  tym nie dzieje. Wytłumaczę z jakiej przyczyny.

Otóż, nieżyjący prezydent Polski nie rzucał słów na wiatr. Wiedział więcej od nas i tym spostrzeżeniem podzielił się z obywatelami. Tyle tylko, że to nihil novi. Spójrzmy przez chwilę na fakty. Poza naszymi granicami spora grupa pedofilii wiedzie prym w tzw. duraczeniu mas. Niewiarygodne? Marc Dutroux, już po ujawnieniu jego zboczonych czynów, znalazł całkiem dużą grupę obrońców, którzy starali się tłumaczyć jego zbrodnie językiem przemawiającym do milionów ludzi zdeprawowanych relatywizmem pojęciowym. Podobną sytuację możemy zaobserwować w przypadku R. Polańskiego, bronionego nie tylko przez bezmózgich i koniunkturalistów, lecz również przez osoby z autorytetem, w typie K. Kłopotowskiego. Oczywiście nie postrzegam p. Krzysztofa jako zwolennika czynów pedofilskich, ale jego wyrozumiałość wobec bezeceństw Polańskiego jest co najmniej dziwna. Czyżby zadziałała tu solidarność środowiskowa? Nie wiem. Idę jednak dalej…

Udzielający się na S24 M. Zielke profesjonalnie przedstawił zastrzeżenia wobec zachowań K. Sadowskiego w stosunku do młodocianych adeptów sztuki wokalnej. Dało mi to do myślenia. Niestety od bardzo dawna nie słychać aby fakty zebrane przez wspomnianego dziennikarza zostały wykorzystane przez organy ścigania.  Zapewne nie wiem wszystkiego. Najprawdopodobniej jacyś prokuratorzy pracują nad tym dzień i noc, ale… Gdy wspomnę np. K. Sadowskiego (muzyk), W. Kroloppa (dyrygent), A. Samsona (psycholog), to nachodzą mnie potworne myśli, iż opinia społeczna zostaje pozbawiona informacji o dalszym przebiegu dochodzeń. Co więcej, całe tabuny „autorytetów” stają w obronie degeneratów. Czemu?

Gdy spojrzymy  na statystyki, choćby te przywołane onegdaj przez P. Jakiego, to z całą  mocą uderzają nas dane, że wśród zbrodniarzy seksualnych dominują ludzie bez konkretnego zawodu lub jacyś ślusarze, rolnicy, nauczyciele… A gdzie wierchuszka i tzw. elita? Jest przecież tajemnicą Poliszynela, że ci, którzy dysponują wpływami, pieniędzmi i koneksjami są na pierwszej linii wszelkich zboczeń. Czyżby ta wiedza była nieznana naszym służbom odpowiedzialnym za wykrywanie patologii? Wszak nawet ABW wśród swoich zadań ma zwalczanie przestępczości zorganizowanej, która m.in. czerpie zyski z „dostarczania” niepełnoletnich dziewcząt i chłopców przedstawicielom „elit”. Czyżby nasze służby i policja były ślepe? Czy robotę za funkcjonariuszy opłacanych przez państwo polskie ma wykonywać ten albo inny dziennikarz?

Polska nie jest tu wyjątkiem. W afery pedofilskie umaczani są reprezentanci tzw. elit całego świata.  Wystarczy wspomnieć guru lewackich aktywistów, czyli Daniela Cohn-Bendita, gwiazdę brytyjskiego dziennikarstwa Jimmy'ego Savile'a, Jareda Fogle (najwyższej klasy menadżera firmy Subway) czy  lidera belgijskich socjalistów, wicepremiera Elio Di Rupiego.  Ci ludzie zostali zdemaskowani i zmuszeni do ekspiacji. Problem w tym, że ponieśli kary absolutnie niewspółmierne do popełnionych czynów. Nasze zdziwienie graniczy jednak z naiwnością, gdyż w obronie zboczeńców stają figury fetowane i akceptowane w całym zachodnim świecie. Tak np. holenderski działacz gejowski i seksuolog dr Frits Bernard ukuł pojęcie tzw. pedofilii pozytywnej, twierdząc, że współżycie z dorosłymi wyzwala w dzieciach osobowość i wspiera ich rozwój emocjonalny. Cała Europa Zachodnia debatowała nad tymi słowami zamiast orzec, że obrońca pedofilii to bezprzykładny dureń. Nie inaczej działają instytucje państwowe, jak np. berliński  Jugendamt, który  od lat 60.tych aż do niedawna wydawały dzieci pod opiekę pedofilom… Czy ktoś poniósł z tego tytułu jakiekolwiek konsekwencje?

Przyznam, że to przechodzi ludzkie pojęcie. Interesy polityczne powodują, że co jakiś czas kwestia pedofilii pojawia się w mediach i w debacie publicznej. Cóż jednak za tym idzie? Nic! Kilka śmiesznych wyroków lub uniewinnień z pogrożeniem palcem. Przyznam szczerze, iż można odnieść wrażenie, że cała wierchuszka zarządzająca poszczególnymi państwami jest umoczona w tę zbrodnię. Jakie bowiem można wyciągnąć wnioski po analizie wypowiedzi takiego Cohn-Bendita, który o swojej przeszłości  otwarcie mówił tak: „Mój ciągły flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem”. I nic się dalej nie zadziało. Cohn-Bendit nadal bryluje na salonach…

Jestem pewien, że obecna debata o pedofilii, to jedynie temat wrzucony na potrzeby polityczne. Gdyby było inaczej, zarówno policja jak i służby w ciągu dwóch dni wybrały by, niczym raki z siec,i całą masę odrażających zboczeńców, bez względu na ich umiejscowienie w strukturze społecznej.Funkcjonariusze są jedna z jakichś powodów wstrzymywani.  W tej sytuacji  za hołdowanie politycznym interesom największą cenę płacą… dzieci.

Patrzę na to z odrazą. Dziwię się przy tym, że nikt obecnie nie potrafi zrobić z tym porządku. Państwo polskie nie może być w tym zakresie neutralne. A de facto wygląda to tak jakby słowa zmarłego tragicznie prezydenta były prawdą.  Czyżby zwykłym ludziom pozostawało pójście śladami Litwina Dariusa Kedysa… Nie sądzę aby było to dobrym rozwiązaniem. Dlatego coś trzeba z tym zrobić.  Natychmiast!

Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo