Wiadomo, że istnieją bliskie i przyjazne relacje między PiS, a Trumpem, a w szczególności przyjazne stosunki między Dudą i Trumpem.
Czym one owocują?
Wsparciem projektu Trójmorza, co jednak jest kupowane utrzymywaniem amerykańskich wojsk w Polsce, przepłacanymi kontraktami na zakup uzbrojenia, uzależnieniem od amerykańskiego, drogiego gazu (droższego od rosyjskiego), no i ciągłymi roszczeniami żydowskimi, co określane jest jako "447".
Do tego dochodzą ingerencje w wewnętrzne sprawy Polski przez nie bardzo zrównoważoną p. Ambasador.
Co zmieni się w przypadku wygranej Bidena?
Na pewno nie zmieni się stosunek USA do "447", a należy liczyć się z większymi naciskami w tej kwestii. Zmieni się zaś ambasador - co pozwoli zmienić relacje na tej linii - społeczeństwo może bardziej energicznie demonstrować swoje niezadowolenie przed ambasadą USA.
Obecność wojsk USA w Polsce - nie będzie zwiększana, a może nawet zostać zmniejszona. Także kontrakty mogą stracić "parasol" ze strony władz polskich i nabrać bardziej partnerskich relacji.
Generalnie - wpływy USA w Europie Środkowo-Wschodniej zostaną osłabione, co może wpłynąć na bardziej zrównoważone zasady kształtowania Trójmorza. Problemem będą wpływy niemieckie, ale one także mogą być słabe z uwagi na kryzys wynikający z działania "covid 19".
Wydaje się przy tym, że rozluźnienie relacji z USA, wobec prawdopodobnych zamieszek wewnętrznych w tym kraju i zanikających wpływów w świecie - może być dla Polski korzystne.
Pytanie, czy nasi rządzący są zainteresowani wzmacnianiem pozycji Polski i kształtowaniem polityki kierującej się zasadami Polskiej Racji Stanu.




Komentarze
Pokaż komentarze (15)