Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
285
BLOG

Siewcy nienawiści

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Polityka Obserwuj notkę 6

 Na bazie Marszu Niepodległości i reperkusjami zeń wynikających - słów kilka.

Enuncjacje medialne związane ze zdarzeniami w czasie Marszu Niepodległości nasuwają pewne skojarzenia.

Przede wszystkim - prowokacyjna awantura przy Ambasadzie Rosyjskiej- to "strzał w stopę" obecnych władz.

Raz, że to obowiązkiem władz było zapewnić bezpieczeństwo, gdyż jak mogą wyglądać wyrazy ubolewania przekazane Rosji z tego powodu?

Że to Rząd jest pragnący dobrych stosunków, a Naród Polski podsyca animozje? Kogo w takim razie Rząd reprezentuje? W czyim imieniu składa wyrazy ubolewania? Czy w Rządzie są aż tacy debile,aby tego nie rozumieć?

To refleksje natury ogólnej. Temat notki jest jednak związany portalami społecznościowymi i działalnością blogerską.

 

Tu zastanowienie budzi działalność niektórych bloggerów - w zasadzie zawsze piszących pod "nickiem" i to nawiązującym do patriotycznych skojarzeń, którzy "rzucają" na rynek medialny teksty podsycające animozje z krajami ościennymi.
Jeśli więc zaistniała sytuacja dwuznaczna w relacjach z Rosją - pojawiły się teksty o rzadko przypominanych zbrodniach sowieckich, jak przywołana likwidacja tzw. "republiki polskiej", która funkcjonowała na terenach ZSRR (Białoruska SRR) do 1937 roku.
Zbrodnie są zbrodniami i nie wolno o nich zapominać.
Jest jednak pytaniem, czy przywoływanie pamięci o tych wydarzeniach akurat teraz, przy braku nawet skojarzeń rocznicowych, jest zasadne?
Czy takie działania noszą znamiona Polskiej Racji Stanu?

Podobne metody były stosowane względem Białorusi, ale także innych państw sąsiadujących, lub, jak Węgry, o bliskich związkach ideowych.
Jeśli nie można krytykować bezpośrednio - teksty krytykują jakąś kuriozalną sytuację związaną z danym krajem.

Szczytem tego rodzaju medialnych manipulacji było kiedyś stwierdzenie tyczące przywódcy Afganistanu: może to człowiek działający niezgodnie z interesem państwa - ale za to ubiera się szykownie.

Kończąc. Warto zwrócić uwagę na te metody manipulacji. Warto też odnotować kto w nich uczestniczy,aczkolwiek zmiana "nicka" jest w takich przypadkach częsta - styl pisania jest jednak rozpoznawalny.

Bo jeśli myśleć o zmianach w Polsce to te zmiany winny dotyczyć uregulowania relacji z państwami ościennymi.

 

Na wsiach rodzice kiedyś uczyli dzieci: pamiętaj -sąsiadów się nie wybiera. Łatwiej się rozwieść niż przeprowadzić.

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka