Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
63
BLOG

Ordynacja wyborcza. JOW

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Polityka Obserwuj notkę 24
     Co jakiś czas pojawiają się teksty dotyczące JOW, a traktujące je jako remedium na degrengoladę świata polityki. Mam ambiwalentne odczucia; bo rzeczywiście zmiany w ordynacji wyborczej są potrzebne, ale proponowane zmiany, moim zdaniem, stan ten pogłębią. I to z prostej przyczyny – pieniądze.
    Kandydaci mające duże zasoby finansowe są zawsze w stanie pokonać kandydata „ubogiego”; program nie ma znaczenia.
    To z kolei prowadziłoby do większych patologii niż w chwili obecnej.


     Nie ma elit głęboko osadzonych w życiu społeczeństwa, a mających przy tym zaplecze finansowe. Nasi „nowobogaccy” są „dostosowani” do wymogów biznesu. Zatem kierują się w swych ocenach krótkotrwałą perspektywą.
      Z kolei ludzie, którzy wypracowali własny światopogląd, z racji czasu jaki na ten cel poświęcili, nie mają zaplecza finansowego; są zatem podatni na materialne naciski.

Czy jest z tego wyjście?

     Trudna sprawa. Założenie uwag jest warunek, że partie polityczne kierują się dążeniem do realizacji programu i nie zmierzają tego czynić w duchu oszołomstwa.


     Założenie mało wiarygodne, ale czy jest partia, czy inna organizacja, która publicznie się do tego przyzna?

     Moje propozycje scenariusza wyborczego są następujące:

1. Kampania wyborcza jest finansowana przez państwo (samorządy – mogą być lokalne zróżnicowania).

2. Kandydaci wpłacają jednakowe (symboliczne) kwoty na kampanię reklamową.

3. władze lokalne, (instytucje państwowe), wynajmują firmy przygotowujące standardową formę wizualną kampanii w danym okręgu wyborczym. Żaden kandydat nie jest uprzywilejowany.

4. Po ogłoszeniu o wyborach kandydaci zgodnie z przyjętymi procedurami dokonują zgłoszeń (mogą tu współdziałać partie polityczne i in. organizacje).

5. Po wypełnieniu procedury zgłoszeniowej kandydaci dołączają swój program w formie standardowej; obróbką medialną, w porozumieniu z kandydatem, zajmuje się wybrana firma PR.

6. Standardowy w formie materiał propagandowy prezentowany jest w mediach.

7. Listy wyborcze:
1. tworzone są listy wyborców zgłaszających chęć udziału w wyborach.
2. przy wpisie na listę każdy wyborca otrzymuje komplet materiałów (standard) propagandowych wszystkich kandydatów.
3. list tworzone są np. 2-3 tygodnie przed wyborami tak, aby można było zapoznać się z materiałami propagandowymi.

     Decyzja o udziale w wyborach jest tu świadoma i świadczy o zaangażowaniu społecznym. Procedura w znacznym stopniu eliminuje wyborców łatwo ulegających medialnym manipulacjom.
     Czy można bowiem budować politykę państwa na chwiejności społecznych nastrojów?


Niniejsze uwagi są wynikiem emocji dotyczącej JOW i stanowią zaproszenie do dalszych rozważań.


członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka