Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
70 obserwujących
1084 notki
394k odsłony
2480 odsłon

Czy nauczyciele to inteligencja?

Wykop Skomentuj134

Pojawił się tekst kemira  "Czy w Polsce istnieje inteligencja?".

Nawiązując do zawartych tam treści warto zastanowić się nad tym jak odtworzyć inteligencje polską, co w zasadzie odpowiada roli elity .

Z kolei, czy można, nawiązując do tradycji II RP , kształtować elity RP w oparciu o edukację młodego pokolenia?

Jeśli tak, to należałoby założyć, że nauczyciele są taka elitą i tym samym są zdolni do powiększania grona elitarnego wpajając wartości swego stanu.


Obecna sytuacja dosyć jednoznacznie wskazuje, że nauczyciele - raczej taką warstwą elitarną nie są. Można mieć wątpliwości tyczące w ogóle łączenia tej grupy ludzi z wartościami polskimi i jakichkolwiek powiązań z rolą "przewodników Narodu". Ocena może zbyt ostra, bo jest tam też sporo osób wartościowych z punktu widzenia tradycji polskich, ale ich wpływy wydają się być ograniczane, a nawet występuje dążenie do likwidacji.


Jedno więc wydaje się oczywiste - nauczyciele jako grupa zawodowa  nie są krzewicielami polskości i nie mogą pretendować do roli inteligencji (elity).


Jednak jednym z elementów stanowiących o przynależności do elity jest (musi być) też status naukowy - posiadana wiedza, a bez nauczycieli - młodzież tej wiedzy nie uzyska. Twierdzenie, że można to zrobić poprzez internet jest iluzoryczne, gdyż zapomina się w takim wypadku o potrzebie systematyczności i dyscyplinie związanej z "przyjmowaniem" kolejnych porcji wiedzy. Tego zaś nie da się  uzyskać bez relacji interpresonalnych. Czyli - nauczyciele są niezbędni.


Jak zatem kształtować elity ? 

Cóż. Trzeba nauczycieli wykorzystać jako zwykłych wyrobników, którzy mają do wykonania określone zadanie do wykonania - za które trzeba zapłacić. Owszem - dostatecznie, aby było wykonywane dobrze.

Jednak należy wyraźnie odrzucić traktowania tej grupy zawodowej jako elity, czyli obdarzonej misją.


Obecnie występuje pewien problem natury  systemowej. Rolę ukierunkowania kształcenia przejęło państwo. To ono kształtuje przyszłe elity nadając stosowne uregulowania związane z edukacją. I w zależności od tego, która partia jest u władzy - tak zmienia się model kształcenia.

Obecnie jest silny atak na "państwo PiS-owskie" ze strony tych "inteligentów", którzy pretendują do roli elit , a są wyposażeni w silne wpływy z racji dostępu do mediów. Można mieć zastrzeżenia do kierunku "PiS-owskiego", ale czy ta poprzednia ekipa, której hasłem było "róbta, co chceta", a "pierwszy milion trzeba ukraść", to kierunek właściwy aspiracjom Polski i Polaków?


Co zatem i do tego jak zrobić, aby odtworzyć warstwę elitarną w duchu polskości?


Pierwszą kwestią jest ustalenie do czego chcemy dążyć. Czym ta polskość  jest i jakie formy mają przyjmować struktury organizacyjne życia społecznego, aby założenia realizować.

Druga sprawa, to określić model funkcjonowania systemu edukacji, aby wykształcić warstwę elitarną.


Aby nie przedłużać  notki. Moim zdaniem - regulatorami obdarzonymi misją powinni zostać obdarzeni dyrektorzy szkół. To oni powinni być tak dobierani, aby realizować wskazany cel. I oni powinni mieć możliwość kształtowania zespołu nauczycielskiego dostosowanego do uzyskania efektu końcowego.

Sami nauczyciele - mają dobrze wykonywać zlecone im zadania przekazywania wiedzy, a bez obarczania ich misją edukacji etycznej. Wspomaganiem linii etycznej dyrektorów placówek powinni być obarczani wychowawcy klas.

Z kolei rodzice powinni kontrolować (choćby powierzając swoje dzieci opiece danej szkoły) doktrynę placówki i metody wychowawcze tam stosowane.

Państwo ( Rzeczpospolita) powinno mieć tylko nadzór ogólny dotyczący podstawowych zasad etycznych - tych samych na jakich opiera się RP. 


I to chyba wszystko odnośnie  sugestii zmian w systemie edukacji.

Wykop Skomentuj134
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo