Wojtek Wojtek
1477
BLOG

Znowu Duda szantażuje rząd !

Wojtek Wojtek Prezydent Obserwuj temat Obserwuj notkę 16

Znowu media mają o czym pisać, bo Duda znowu wali w rząd i szantażuje go koniecznością wprowadzenia korekty do ustawy o pracy w niedzielę. Jeżeli przypomnimy sobie historię Związków Zawodowych, to ruch robotniczy, zwłaszcza "solidarność" kojarzy mi się znowu bardzo źle. 


W mojej ocenie jest to niemała grupa pasożytów, które żerują na koniunkturze politycznej. Przypomnijmy sobie dokładnie, jak to było w sierpniu 1980 roku, kiedy to w środku strzeżonego przez robotników zakładu pojawił się człowiek znikąd, z którym nagle "polski" rząd zaczął rozmawiać. Dzisiaj już mało kto reaguje na motorówkę, chociaż legendarny skok przez płot być może i miał miejsce...

Po latach okazało się, że ten "nasz" Lechu jest wysłany z przekonaniem, że to właśnie on jeden walczył... ale chyba nie po tej stronie, na którą tak mocno stawia publicznie. Dzisiaj już mało kto pamięta ten stan wojenny, w którym wydano paszporty w jedną stronę blisko milinowi polskich patriotów, aby tu nie bruździli... i dzisiaj widzimy status tych wszystkich, co na styropianie z Lechem wyrastali w piórka...

Jeszcze nie tak dawno nie milkły protesty przeciwko wydłużeniu okresu do uzyskania emerytury... Związków zawodowych nie było, jak i nie było ich wtedy, kiedy wydawano świadectwa udziałowe... które ktoś zgarnął i przejął polski majątek narodowy. Związki zawodowe nie ostrzegły robotników, że tylko w jedności siła i że nie wolno dzielić majątku produkcyjnego na maleńkie jednostki produkcyjne - które niebawem ktoś po prostu przejął...

Nie broniono praw pracowniczych w czasie, gdy sejm sukcesywnie obcinał prawa nabyte przez klasę pracowniczą przez lata. Zlikwidowano praktycznie umowę o pracę na czas nieograniczony, zlikwidowano regulaminy płacowe... a pracowników wysłano na trawkę. Niejeden zakład, modernizowany przez lata, rozpadł się pod ziemię, zniknęły całe linie technologiczne a Związki Zawodowe nabrały wody w usta a teraz Duda (Piotr - od Związków zawodowych, nie Prezydent państwa) szantażuje rząd wymuszając drakońskie kary za pracę rodziny w handlu... jakby tylko zagraniczne Biedronki w Polsce istniały.

Związki domagają się kar dla pracodawców, ale nie negocjują stawek godnych obywatela unii Europejskiej. Młodzież nie chce kształcić się, bo obojętne jest, czy to inżynier, czy jołop bez wykształcenia... Jednakowo zaliczją staż za stażem za marny tysiąc złotych...


Czy o taką Polskę chodziło w sierpniu 1980 roku ?

To, co zrobiono, to zdrada polskiego społeczeństwa przez związki zawodowe, zarówno te sprzedsierpniowe, komunistyczne, jak i ten "solidarność" - który wycyckał polskiego pracownika zostawiając go na pastwę losu bez możliwości zatrudnienia a teraz - pod pozorem "ochrony pracownika przed wykorzystywaniem przez pracodawcę" - ruguje możliwość zaopatrzenia się tym, którzy pracę mają...

Uważam, że należy zastanowić się nad delegalizacją związku zawodowego, którego liderzy nie stoją na straży praw pracowniczych i jednocześnie usiłują wyrwać dla siebie jak najwięcej - bo przecież za ustępstwa ze swoich żądań zechcą jakieś bonusy dla "samych swoich"...

image

/.../ przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, w piśmie do Głównego Inspektora Pracy Wiesława Łyszczka, domagał się, aby urząd ukrócił stosowaną przez "niektóre sieci handlowe" praktykę "przerejestrowania" się w PKD /.../, https://www.salon24.pl/u/polska-gospodarka/871344,zakaz-handlu-zwiazkowcy-chca-pozamykac-w-niedziele-zabki-i-freshmarkety


Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka