55 obserwujących
518 notek
585k odsłon
  248   0

Stany użyją siły gdyby nastąpił atak Iranu na Izrael

President Biden with the Israeli defense minister, Benny Gantz, left, and Prime Minister Yair Lapid on Wednesday.Credit...Doug Mills/The New York Times
President Biden with the Israeli defense minister, Benny Gantz, left, and Prime Minister Yair Lapid on Wednesday.Credit...Doug Mills/The New York Times

Jak zawsze rano przeglądam media światowe.

 Prezydent Biden starał się uspokoić izraelskie obawy przed potencjalnym porozumieniem nuklearnym z Iranem, gdy rozpoczął w środę tournée po Bliskim Wschodzie, obiecując, że nie ulegnie kluczowemu żądaniu Teheranu i zapewniając Izraelczyków, że użyje siły, jeśli będzie to konieczne, aby powstrzymać Iran przed rozwojem bomby.

W wywiadzie nagranym w Białym Domu we wtorek i wyemitowanym w izraelskiej telewizji w środę wieczorem krótko po jego przybyciu, pan Biden argumentował, że Izrael został bardziej narażony w 2018 roku, gdy prezydent Donald J. Trump wycofał się z porozumienia nuklearnego osiągniętego za czasów administracji Obamy.

Będzie bezpieczniejszy, powiedział, z odnowionym porozumieniem.

"Jedyną rzeczą gorszą niż Iran, który istnieje teraz, jest Iran z bronią jądrową, a jeśli możemy powrócić do porozumienia, możemy trzymać je mocno", pan Biden powiedział Yonit Levi z Channel 12. "Uważam, że wyjście z umowy przez ostatniego prezydenta było gigantycznym błędem. Oni są teraz bliżej broni jądrowej niż byli wcześniej".

Pan Biden przybył do Izraela w środę, aby otworzyć czterodniową wizytę na Bliskim Wschodzie, która skupi się nie tylko na próbie spowolnienia irańskiego programu nuklearnego, ale także na doprowadzeniu ropy do pomp benzynowych sfrustrowanych Amerykanów i na poprawie stosunków z Arabią Saudyjską.

Prawie 50 lat po swojej pierwszej podróży do Izraela jako nowo wybrany senator, pan Biden powrócił po raz pierwszy jako prezydent i nie zmarnował czasu, starając się potwierdzić swoje niezłomne poparcie dla państwa żydowskiego, pomimo tarć związanych z jego wysiłkami w celu wynegocjowania nowego porozumienia nuklearnego.

Negocjacje nie przyniosły jeszcze nowego porozumienia, a jedną z misji podróży będzie upewnienie się, że Stany Zjednoczone są na tej samej stronie z Izraelem, Arabią Saudyjską i innymi wrogami Iranu, jeśli rozmowy zakończą się niepowodzeniem. Ale pan Biden podtrzymał nadzieję, że mogą one jeszcze odnieść sukces.

"Nadal uważam, że to ma sens", powiedział. "Wyłożyliśmy to na stół, zawarliśmy umowę, zaoferowaliśmy ją i teraz wszystko zależy od Iranu".

Ponownie odrzucił żądanie Iranu, aby Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej został usunięty z listy zagranicznych terrorystów Waszyngtonu jako część jakiegokolwiek porozumienia. Zapytany, czy utrzymałby to stanowisko, nawet gdyby oznaczało to brak porozumienia, pan Biden odpowiedział: "Tak".

Zapytany, czy użyłby siły przeciwko Iranowi, jeśli byłoby to konieczne, aby powstrzymać go przed uzyskaniem broni jądrowej, odpowiedział: "Jeśli byłaby to ostateczność, to tak".


Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka