Eternity.
Eternity.
Eternity Eternity
102
BLOG

FIFA wraca — i od razu z niespodziankami

Eternity Eternity Sport Obserwuj notkę 2

Nowości, niedziela, 28 czerwca 2026.


Zaczyna się ta część turnieju, w której nie ma już miejsca na poprawki, kalkulacje i piękne porażki. Od dziś każdy błąd może kosztować wszystko. Kanada wychodzi na mecz z Republiką Południowej Afryki nie tylko po zwycięstwo, ale także po kawałek własnej piłkarskiej historii. To pierwszy taki mecz Kanady w fazie pucharowej mistrzostw świata.

Dla gospodarzy to chwila szczególna. Jeszcze niedawno kanadyjski futbol był traktowany z pobłażliwym uśmiechem, bardziej jako ciekawostka niż realna siła. Teraz Kanada stoi przed szansą, by zrobić kolejny krok — wejść do grona drużyn, o których mówi się już nie z sympatią, lecz z szacunkiem.


Ale RPA nie przyjechała tu jako dekoracja do kanadyjskiego święta. Dla niej ten mecz również ma ciężar symbolu. Pokonanie gospodarza turnieju byłoby czymś więcej niż tylko awansem. Byłoby to wielkim komunikatem: jesteśmy tutaj, wróciliśmy i potrafimy grać bez kompleksów.


Ostatnie mecze pokazały, jak cienka jest granica między radością a dramatem. Jedni schodzili z boiska z rękami uniesionymi w górę, inni patrzyli w trawę, jakby szukali tam odpowiedzi na pytanie, gdzie wszystko się skończyło. Najbardziej bolesnym przykładem jest Urugwaj. Drużyna z wielką tradycją przegrała z Hiszpanią 0:1 i odpadła już w fazie grupowej. 

Co gorsza, Urugwaj nie wygrał w tym turnieju ani jednego meczu. 


To była sportowa tragedia w pełnym znaczeniu tego słowa: wysokie oczekiwania, wielkie nazwiska, stara duma — i koniec szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Do tego doszedł dramatyczny mecz z Hiszpanią, w którym decydujący okazał się błąd 40-letniego Fernando Muslery.

 Takie obrazy pozostają w pamięci dłużej niż suche statystyki.


I właśnie dlatego faza pucharowa ma w sobie coś bezlitosnego. Ona nie pyta, kto ma piękniejszą historię, większą tradycję albo bardziej wzruszających kibiców. Pyta tylko: kto dziś wytrzyma presję?


Kanada ma swoją wielką szansę. RPA ma swoją wielką ambicję. A kibice dostają to, co w futbolu najlepsze — mecz, w którym za dziewięćdziesiąt minut jedni będą mówić o narodzinach legendy, a drudzy o straconej okazji.


Tak zaczyna się prawdziwy turniej. Teraz nie wystarczy już dobrze grać. Teraz trzeba przetrwać.




Poprzednio: 


Rozpoczynamy ponownie wielkie emocje związane z FIFA i trzeba przyznać jedno: już na starcie turniej pokazał, że papierowe rankingi można spokojnie włożyć między bajki. Boisko znów zweryfikowało nazwiska, budżety i reputacje.


Najpiękniejsze są te niespodzianki, kiedy drużyny teoretycznie słabsze wychodzą bez kompleksów. Walczą, biegają, gryzą trawę i pokazują futbol z sercem. Takie zespoły kibice kochają najbardziej — nawet jeśli nie zawsze mają największe gwiazdy, mają coś równie ważnego: odwagę.


Do takich przyjemnych zaskoczeń należy choćby Ekwador, który pokonał Niemcy 2:1 i awansował dalej, sprawiając jedną z większych sensacji turnieju 

Pięknie pokazała się też Republika Zielonego Przylądka, remisując 0:0 z Hiszpanią — wynik, którego przed meczem mało kto się spodziewał 

Meksyk również imponuje, wygrywając wszystkie trzy mecze grupowe po raz pierwszy w swojej historii 

Są też niespodzianki gorzkie. Niemcy zaczęli mocno, wygrywając 7:1 z Curaçao, ale późniejsza porażka z Ekwadorem pokazała, że nawet wielkie piłkarskie firmy nie mają już prawa do spokojnego marszu przez turniej.  Dziś każdy musi udowodnić swoją wartość na boisku, nie w muzeum dawnych sukcesów.

image

Warto też powiedzieć kilka dobrych słów o trenerze Kanady. Jesse Marsch zbudował zespół odważny, zdyscyplinowany i grający bez kompleksów. Widać, że drużyna mu wierzy — nie tylko wykonuje plan, ale też walczy z ogromnym sercem. To nie jest już Kanada, która przyjechała tylko po to, by uczestniczyć. To Kanada, która chce zostawić po sobie ślad.

image

Osobne słowa należą się Kanadzie. Zwycięstwo 6:0 nad Katarem w Vancouver było pierwszą wygraną Kanady w historii męskich mistrzostw świata.  Co więcej, Kanada awansowała do fazy pucharowej po raz pierwszy w swojej historii 

Dla kanadyjskich kibiców to wyjątkowy moment — być może początek nowej piłkarskiej opowieści.

A teraz pytanie do Czytelników: które kraje widzicie w najlepszej ósemce turnieju? Czy będą to tradycyjne potęgi, czy może właśnie ci odważni „mali”, którzy już pokazali, że nazwiska nie grają — grają serce, dyscyplina i charakter?


Wszystkie zdjęcia: Eternity wykonał 24 czerwca 2026 w Vancouver.

Aparat; FujiFilm X100VI 

Zobacz galerię zdjęć:

Eternity.
Eternity. Eternity. Eternity. Eternity. Eternity. Eternity. Eternity. Eternity.
Vancouver 25 czerwiec 2026r.
Eternity
O mnie Eternity

Try to be Meraki, - means “to do something with soul, creativity, or love”

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Sport