"A dziadek z Wehrmachtu? PiS nie przeprosiło"
Dziadek był w Wehrmachcie? Był.
""To było wyjątkowo brutalne, obrażające nie tylko dziadka Donalda Tuska, ale także wszystkich przymusowo wcielonych ze Śląska i Pomorza. Do tej pory Kurski nie został wyrzucony z PiS, a Jarosław Kaczyński nie przeprosił. Ale my tego nie oczekiwaliśmy. Nie mieliśmy złudzeń" - stwierdziła Gronkiewicz-Waltz. "
Doprawdy? Nie przeprosił?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2963720.html
Chyba trudno o bardziej "obiektywne" źródło prawda?
"Kaczyński, który wraz z Tuskiem wziął udział w programie "Teraz my" w telewizji TVN, powiedział, że sprawa odbyła się "bez wiedzy jego, czy też jego brata". Jak dodał, wnioski wobec Kurskiego zostały natychmiast wyciągnięte: został wykluczony ze sztabu wyborczego i zostanie postawiony przed sądem partyjnym. Kaczyński zaznaczył, że taki "czarny PR", jaki zaprezentował Kurski "nie może być tolerowany"."
I nie był tolerowany. Od tej pory "bulterier" był na krótkiej "smyczy". (przepraszam)
No a jak tam "bulterier" a może "hiena" z PO? Dalej na wolności? Dalej ujada?
Źródło:


Komentarze
Pokaż komentarze (26)