114
BLOG
NATO, Grenlandia, Trump – prosta sprawa.
BLOG
Trump właśnie dostał od Senatu zakaz eskalacji militarnej w Wenezueli. Jest więc więcej niż pewne, że raczej nie dostanie zgody Kongresu na wypowiedzenie wojny sojuszniczemu Królestwu Danii, tym bardziej, że żeby być w prawie, trzeba by wypowiedzieć najpierw traktat o NATO. To trochę proceduralnie trwa, dłużej niż do wyborów w USA w tym roku.
Jeśli więc Trump wyda rozkaz inwazji ze złamaniem procedur (co robi nagminnie) na Grenlandię, zrobi to jako Donald Trump, a nie jako uprawomocniony proceduralnie prezydent USA. Zgodnie z artykułem 5 NATO, amerykańskie wojsko wystąpi wtedy w obronie Danii przeciwko Donaldowi Trumpowi. Prawnie nie ma zagrożenia dla jedności NATO, sprawa prawnie jest prosta do przedstawienia. Zapewne operujący w okolicy lotniskowiec Gerald Ford dostanie wtedy rozkaz zbombardowania Mar a Largo, czy jak się ta miejscówka nazywa:)
Naprawdę to jest aż tak proste, Donald Trump jest tu bezsilny, armia nie wykona nielegalnego rozkazu, to nie ICE. To klasyczna Trumpowska ściema, bez pokrycia w możliwościach. Co innego „Specjalna operacja wojskowa” w jakimś latynowskim kraju, a co innego napadanie na sojuszników, generalicja USA musi po prostu odmówić takiemu rozkazowi.
Drodzy nasi politycy na czele z mającym świetne stosunki z zagrażającym paktowi północnoatlantyckiemu i wygrażającemu naszym sojusznikom Trumpem niejakim Nawrockim uświadomcie mu, w jakie bagno się pakuje. Panie Karolu łap pan za telefon i uświadom biednego lokatora Białego Domu w jakie bagno się znowu w głupi sposób wpakował:)
Słusznie go koledzy republikanie nazywają największym amatorem w polityce międzynarodowej. Daje się rozgrywać każdemu, od Zełeńskiego po Tuska:)
Inne tematy w dziale Polityka