20 obserwujących
541 notek
692k odsłony
1680 odsłon

Paweł Kukiz dogadał się z Konfederacją w sprawie wspólnego startu w wyborach do Sejmu

Fot. Romuald Kałwa
Fot. Romuald Kałwa
Wykop Skomentuj38

Widać, (i bardzo dobrze), że nastąpił, choć z wielkim trudem, polityczny sojusz. Paweł Kukiz nie dogadał się z PSL-em, ale udało mu się porozumieć z Januszem Korwinem-Mikke i Narodowcami. To, że doszło do współpracy, pomimo wielu uzasadnionych żalów Pawła do zwariowanego Pana Janusza, należy uznać za sukces. To tylko przypuszczenia, ale prawdopodobnie za dogadaniem się tych do niedawna zwaśnionych ze sobą polityków, stoją Narodowcy.

Dla ludowców może to oznaczać, że kolejny raz staną się opozycją pozaparlamentarną – czyli sromotnie przegrają kolejne wybory.

"Co dalej z ugrupowaniem Pawła Kukiza? Część posłów planuje start z list narodowej Konfederacji, Kukiz dogaduje się też z Bezpartyjnymi Samorządowcami. A kilku posłów z ugrupowania muzyka – z list PSL" – pisze Gazeta Wyborcza”. 

Tymczasem jedna z twarzy ugrupowania Kukiz’15, posłanka Beata Ścigaj, nie widzi możliwości współpracy w tak zawiązanej koalicji. Z jej wypowiedzi w „Kwadransie politycznym” m.in. w TVP1 wiadomo, że Korwina-Mikke uważa za człowieka niepoważnego:

Z uwagi na moje wcześniejsze zajęcia, jak praca i polityka społeczna. Dla partii Wolność polityka społeczna nie istnieje, solidarne państwo – nie istnieje, osoby niepełnosprawne bardzo często były bardzo źle nazywane, jak i środowiska kobiece. Ja się z tego środowiska wywodzę i organizacji pozarządowych i to jest dla mnie ważne, równie ważne, jak zmiany systemowe w Polsce – powiedziała dla TVP.Info – a jeśli dojdziedo tej koalicji, odejdzie z Sejmu.

Komentarz:

Poznałem kilku bliskich znajomych (znanych działaczy politycznych) Pawła Kukiza i nawet chciałem brać udział w promocji jego ugrupowania. Natrafiałem jednak na mur. Gdybym to jednak powiedział dwa, czy trzy lata temu Pawłowi Kukizowi, to patrzyłby na mnie wrogo, jakbym próbowałbym go skłócić z ludźmi, którym ufa. Niestety, moja opinia jest taka, że ludzie go popierający, często nie traktują go poważnie, i po prostu robią go w przysłowiowego konia. Nie, nie chcę dokuczyć samemu Pawłowi, bo wiem, że jest prawdziwym patriotą i ma szczere intencje.

Niestety, Paweł nie znosi krytyki. Stąd te liczne odejścia z jego ugrupowania. Tymczasem otaczanie się potakiwaczami, którzy lubią czerpać korzyści z piastowanych stanowisk, daleko nigdzie nie zaprowadzą. Polityka to nie zespół muzyczny, gdzie muzyków pragnących uczestniczyć w komponowaniu i aranżacjach można doprowadzić do pionu.

Pawłowi życzę, jak najlepiej. Ludzie go lubią, ale mała obecność w mediach i niska polityczna aktywność, otaczanie się ludźmi fałszywymi, do niczego konstruktywnego, jak widać, nie doprowadziły.

Pytaniem pozostaje, z jakiego miejsca na liście będzie startował Mariusz Max Kolonko, który nawiązał współpracę z Konfederacją? Chyba wie, że z pokoiku w Nowym Jorku, nie wygra się wyborów. Popularność internetowa może nie przełożyć się na sukces polityczny.


Wykop Skomentuj38
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka