Pupilla Libertatis
Jestem sarmatolibertarianinem. Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
150 obserwujących
1856 notek
2372k odsłony
  274   5

Organiczna sztuczna inteligencja. Czy to możliwe?

Lu­dzie są in­te­li­gent­ni. Ale in­te­li­gent­ne są też zwie­rzę­ta. Pro­gra­my kom­pu­te­ro­we też są in­te­li­gent­ne, ale wie­lo­kroć mniej. Czy za­tem duża in­te­li­gen­cja to ce­cha tylko ma­te­rii bio­lo­gicz­nej, oży­wio­nej, or­ga­nicz­nej – i żad­ne in­ne sztucz­ne for­my ma­te­rii nie mo­gą być in­te­li­gent­ne?

  A co to je­st sztucz­na in­te­li­gen­cja? Czy to in­te­li­gen­cja, któ­rą miał­by mieć tyl­ko pro­gram kom­pu­te­ro­wy, czy w ogó­le kom­pu­ter, czy jesz­cze ogól­niej ma­te­ria nie­orga­nicz­na? Nie ko­niecz­nie! Sztucz­na in­te­li­gen­cja to ja­kiś obiekt, ma­szy­na, kon­fi­gu­ra­cja, któ­ra je­st two­rem czło­wie­ka, któ­rą moż­na roz­bu­do­wy­wać, zmie­niać, kon­fi­gu­ro­wać, ulep­szać po­przez ja­kąś in­ge­ren­cję w jej struk­tu­rę – i wszyst­ko jed­no z ja­kiej ma­te­rii się to zro­bi.

---------------------------------

Czy inteligencja to algorytm? <- poprzednia część serii

następna część serii -> Technologiczna euforia

---------------------------------

  Na­tu­ral­na in­te­li­gen­cja to ta­ka, któ­ra mie­ści się w mó­zgu zwie­rząt (w tym lu­dzi) i roz­wi­ja się w spo­sób bio­lo­gicz­ny, tak, że nie moż­na me­cha­nicz­nie, elek­trycz­nie czy che­micz­nie w nią in­ge­ro­wać by ją w istot­ny spo­sób po­lep­szyć, bo to nie je­st ludz­ki twór i nie wia­do­mo jak dzia­ła (na ra­zie). A sztucz­na to ta­ka, któ­rą moż­na w spo­sób za­pla­no­wa­ny, ce­lo­wy, roz­wi­jać, ho­do­wać, ser­wi­so­wać, re­pe­ro­wać, bo je­st za­pro­jek­to­wa­na przez lu­dzi.

  Jak tak zde­fi­niu­je­my sztucz­ną in­te­li­gen­cję, to nie ma sen­su tłu­ma­czyć, że ona nie mo­że oka­zać się lep­szą od ludz­kiej, bo to tyl­ko mo­gą być al­go­ryt­my i ina­czej być nie mo­że. To tak jak­by po wy­na­le­zie­niu ma­szy­ny pa­ro­wej stwier­dzić, że na pew­no przy po­mo­cy sil­ni­ka ciepl­ne­go nie da się la­tać, bo ta­kie sil­ni­ki są za cięż­kie.

  Pro­blem z pro­gra­mem kom­pu­te­ro­wym je­st ta­ki, że go trak­tu­je­my ja­ko ja­kiś osob­ny byt. Wte­dy mo­że­my uznać, że to tyl­ko al­go­rytm, na do­da­tek de­ter­mi­ni­stycz­ny. Ale to błąd, bo li­czy się ca­ło­ść, a nie je­go ele­men­ty. Ele­men­ty mo­gą być de­ter­mi­ni­stycz­ne i nie­de­ter­mi­ni­stycz­ne - wte­dy ca­ło­ść je­st nie­de­ter­mi­ni­stycz­na. Mó­zg ludz­ki ta­ki wła­śnie je­st. To nie je­st tyl­ko układ prze­twa­rza­ją­cy da­ne, ale sta­no­wi jed­ną ca­ło­ść z wszyst­ki­mi de­tek­to­ra­mi - w tym z ele­men­ta­mi, któ­re wy­ko­rzy­stu­ją in­de­ter­mi­ni­zm na po­zio­mie kwan­to­wym. O mó­zgu bez do­dat­ków ca­łe­go ukła­du ner­wo­we­go po­łą­czo­ne­go ze zmy­sła­mi nie da się nic po­wie­dzieć - nie moż­na stwier­dzić w nim ani świa­do­mo­ści, ani in­de­ter­mi­ni­zmu.

  Do­kład­nie tak sa­mo po­win­ni­śmy trak­to­wać sztucz­ną ma­szy­nę - to pro­gram wraz z wszyst­ki­mi de­tek­to­ra­mi. Je­st tech­nicz­nie moż­li­we stwo­rze­nie har­dwa­re­owe­go w peł­ni nie­de­ter­mi­ni­stycz­ne­go ge­ne­ra­to­ra liczb lo­so­wy­ch, czy cze­go­kol­wiek in­ne­go, co wy­ko­rzy­sta efek­ty kwan­to­we i zwró­ci nie­de­ter­mi­ni­stycz­ne da­ne - a to wy­star­czy do uza­sad­nie­nia te­go, że moż­na stwo­rzyć nie­de­ter­mi­ni­stycz­ną ma­szy­nę, któ­ra bę­dzie mia­ła wol­ną wo­lę.

  In­de­ter­mi­ni­zm je­st po­trzeb­ny tyl­ko do wol­nej wo­li, a do świa­do­mo­ści i in­te­li­gen­cji nie je­st ko­niecz­ny. Moż­na stwier­dzić, że sam pro­gram kom­pu­te­ro­wy je­st de­ter­mi­ni­stycz­ny i mu­si być za­wsze al­go­ryt­micz­ny. Do­kład­nie to sa­mo moż­na stwier­dzić o ja­kimś frag­men­cie mó­zgu, któ­ry ogra­ni­czy­my do kil­ku mi­lio­nów neu­ro­nów oraz sy­naps i tyl­ko za­uwa­ży­my pro­gi po­bu­dze­nia - to też je­st tyl­ko de­ter­mi­ni­stycz­ny pro­gram.

  Sztucz­na in­te­li­gen­cja to nie­ko­niecz­nie mu­si być twór czy­sto tech­no­lo­gicz­ny - to mo­że być hy­bry­da tech­no­lo­gicz­no-bio­lo­gicz­na. To mo­że się po­tem roz­wi­jać tak, by te czę­ści nie­orga­nicz­ne roz­wi­jać, a bio­lo­gicz­ne od­rzu­cać. Nie ma żad­ny­ch do­wo­dów na to, że ele­men­ty bio­lo­gicz­ne są nie­zbęd­ne do te­go, by po­sia­dać in­te­li­gen­cję, świa­do­mo­ść, czy na­wet wol­ną wo­lę.

  Mo­im zda­niem błąd na­ukow­ców tłu­ma­czą­cy­ch, że nie­moż­li­wa je­st sztucz­na in­te­li­gen­cja po­le­ga na tym, że trak­tu­ją me­cha­ni­zm, któ­ry miał­by re­ali­zo­wać sztucz­ną in­te­li­gen­cję ja­ko ma­szy­nę Tu­rin­ga i dla­te­go ope­ru­ją po­ję­ciem nie­obli­czal­no­ści. A to nie­praw­da, że to, co je­st sztucz­ne, czy­li nie bio­lo­gicz­ne, moż­na za­wsze spro­wa­dzić do ma­szy­ny Tu­rin­ga. Kom­pu­ter re­ali­zu­ją­cy sztucz­ną in­te­li­gen­cję to nie mu­si być czy­sty pro­gram kom­pu­te­ro­wy - to mo­że być więk­sza ca­ło­ść - wie­le pro­gra­mów i wie­le de­tek­to­rów. To mo­że być tak, że się na­wet nie da stwier­dzić, ile to by­tów, bo moż­na to roz­bu­do­wy­wać jak chma­rę dro­nów.

  Sa­mo­cho­dy au­to­no­micz­ne już są ste­ro­wa­ne przez sztucz­ną in­te­li­gen­cję. Ale to nie mu­si być ko­niecz­nie kom­pu­ter po­kła­do­wy te­go sa­mo­cho­du i re­ali­zo­wa­ny na nim pro­gram. To mo­że być wie­le kom­pu­te­rów, któ­re się z nim łą­czą i mu po­ma­ga­ją. I de­tek­to­ry, któ­re słu­żą jeź­dzie, to nie mu­szą być tyl­ko urzą­dze­nia te­go sa­mo­cho­du, to mo­że być ca­ły sys­tem mo­ni­to­rin­gu miej­skie­go. I to nie mu­si być je­den sa­mo­chód – mo­że być ich wie­le i mo­gą ze so­bą się ko­mu­ni­ko­wać. Po­je­dyn­czy sa­mo­chód bę­dzie sła­bo in­te­li­gent­ny, ale już ca­ły ten sys­tem mo­że stać się bar­dzo in­te­li­gent­ny. Świa­do­mo­ść te­go ukła­du bę­dzie z pew­no­ścią czymś in­nym niż świa­do­mo­ść czło­wie­ka.

  Wszel­ki har­dwa­re ja­ki je­st moż­li­wy do stwo­rze­nia i pod­łą­cze­nia do pro­gra­mów, na­le­ży uwzględ­nić ja­ko ele­ment ca­ło­ści my­ślą­cej ma­szy­ny. Ale ma­ło te­go - moż­na też pod­łą­czać ja­kieś me­cha­ni­zmy bu­do­wa­ne na ba­zie ma­te­rii or­ga­nicz­nej, na ja­kichś ży­wy­ch ko­mór­ka­ch, wi­ru­sa­ch czy na­no­ro­bo­ta­ch or­ga­nicz­ny­ch. Wszyst­ko, co czło­wiek zbu­du­je czy wy­ho­du­je, mo­że być uży­te, więc nie ma sen­su ogra­ni­czać się tyl­ko do pro­gra­mów, któ­re są spro­wa­dzal­ne do ma­szy­ny Tu­rin­ga. Sztucz­na in­te­li­gen­cja mo­że być re­ali­zo­wa­na przez ja­kiś twór, któ­ry nie je­st po­je­dyn­czym by­tem, ale ja­kąś sub­stan­cją, któ­ra się po­więk­sza, kur­czy, dzie­li, łą­czy - któ­ra prze­pły­wa, prze­po­czwa­rza się.

  Mo­że da się zbu­do­wać ma­szy­nę, któ­ra bę­dzie dzia­łać na mi­lio­na­ch roz­pro­szo­ny­ch po ca­łym świe­cie sztucz­nie pod­trzy­my­wa­ny­ch przy ży­ciu mó­zga­ch szczu­rów - i ona oka­że się lep­sza od ludz­kiej in­te­li­gen­cji. Na­tu­ral­na in­te­li­gen­cja je­st sa­mo­ist­nym two­rem bio­lo­gicz­nym, a sztucz­na je­st czymś zro­bio­nym przez czło­wie­ka moż­li­wym do roz­bu­do­wy, roz­wi­ja­nia, zwięk­sza­nia moż­li­wo­ści in­te­lek­tu­al­ny­ch te­go two­ru. Już umie­my two­rzyć i ho­do­wać ży­we ko­mór­ki na ba­zie ko­mó­rek ma­cie­rzy­sty­ch. Mo­że da się z te­go zbu­do­wać kom­pu­ter. To bę­dzie też sztucz­na in­te­li­gen­cja.

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane:

------------------------------

Homofobiczny twardy penis <- poprzednia notka

następna notka -> Skrajny liberalizm jest najbardziej wspólnotowy!

------------------------------

Tagi: gps65, roboty, sztuczna inteligencja, futurologia, transhumanizm, algorytmy, biologia


Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie