Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
119 obserwujących
1464 notki
1852k odsłony
1737 odsłon

Obraza uczuć religijnych czy pieniactwo sądowe?

Wykop Skomentuj153

       Uważam, że art. 196 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. kodeksu karnego, o obrazie religijnej, powinien być zlikwidowany. Ten przepis umożliwia pieniactwo sądowe i niepotrzebnie angażuje pracę wielu ludzi, którzy powinni się w tym czasie zajmować poważniejszymi sprawami.

       Tęczowa Matka Boska jest kwestią dyskusyjną - jedni się tym obrażają, inni nie. Weźmy więc jakiś bardziej drastyczny przykład, coś co ewidentnie jest obraźliwym chamstwem. Na przykład jakaś Podleśna wejdzie do kościoła i pokaże gołą dupę i głośno pierdnie, klnąc przy tym na Boga.

       Oczywistym jest to, że to obraza modlących się w tym kościele. Oczywistym jest, że takie chamstwo wymaga reakcji. Moim zdaniem wystarczającą reakcją będzie wyrzucenie jej z kościoła przez kościelnego - może na wychodnym jeszcze ją symbolicznie w dupę kopnąć. Można ją jeszcze bardziej pokarać stosując akcję ostracyzmu społecznego - obrażeni wierni nie będą jej ręki podawać, wpuszczać do swoich sklepów etc…

       Proste i łatwe rozwiązanie. Ale teraz się nie takie stosuje - teraz musi się tym państwo zająć. Ma przyjść policja, aresztować chama, zebrać dowody, a potem przez kilka lat sąd będzie sprawę rozpatrywał - zaangażuje się kilkanaście osób i wyda kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ja za to zapłacę w podatkach - za to i za tysiące podobnych spraw związanych chamstwem i obrażaniem. To jest strzelanie z armat do wróbli. To głupie jest i bezsensowne. Ja nie chcę za to płacić, bo ja sobie z chamstwem i obrazą samodzielnie potrafię poradzić.

       Pieniactwo sądowe należy tępić, a nie jeszcze wzmacniać konicznością takiego pieniactwa z urzędu. Jak się ktoś obrazi za jakiś rysunek, to powinien sam, na własny koszt opublikować krytykę tego obrazka, czy narysować i rozwiesić kontrobrazki, czy rozpocząć jakąś akcję ostracyzmu wobec autorki - a nie angażować sąd i policję. Debaty publiczne - nawet chamskie, obraźliwe czy na symbole nie wymagają rekcji sądu publicznego, bo nie są konfliktem, którego nie da się uniknąć samodzielnie, bez użycia przemocy.

       Każdy katolik w Polsce ma dużo narzędzi pozwalających bronić się przed obrazą nie wymagających stosowania przemocy. Może świecić dobrym przykładem, piętnować obrażanie, unikać chamstwa. Używanie policyjnej pały w obronie przed obrazą jest nie tylko głupie i kosztowne - jest nieskuteczne. Obraza się rozpowszechnia gdy zajmuje się nią państwo. To ją wzmacnia. Pieniactwo sądowe obrazę multiplikuje. 

Grzegorz GPS Świderski

PS1. Etyka katolicka jest bardzo jednoznaczna w tych sprawach: zezwala na użycie siły fizycznej tylko i wyłącznie w obronie życia i mienia. Nie zezwala na przemoc w obronie dóbr duchowych czy honorowych, czyli wszelkich niematerialnych. Użycie przemocy w obronie życia i mienia nie jest grzechem. Zastosowanie siły w obronie przed obrazą jest grzechem. Takim grzechem w obronie przed obrazą jest nie tylko bezpośrednie naruszenie nietykalności cielesnej obrażającego, ale nawet wyzwanie go na honorowy pojedynek. Kościół katolicki jednoznacznie potępił pojedynki w wielu soborach począwszy od pierwszego tysiąclecia.

PS2. Notki powiązane:   

Tradycja linczu <- poprzednia notka 

następna notka -> Na kogo głosować w Warszawie

Tagi: gps65, obraza uczuć religijnych, państwo, prawo, pieniactwo sądowe.

Wykop Skomentuj153
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo