intuicja
"Trzeba raczej umieć rozpoznać pszenicę rosnącą wśród kąkolu (...)" papież Franciszek w Adhortacji "Querida Amazonia"
132 obserwujących
450 notek
794k odsłony
  704   1

Głębia Wielkiej Soboty, Adrienne von Speyr i moje intuicje

Całkiem niedawno natknęłam się na arcyciekawą postać – Adrienne von Speyr: szwajcarską lekarkę, mistyczkę katolicką, stygmatyczkę, wizjonerkę i autorkę wielu dzieł teologicznych (jej wiedza teologiczna wywodziła się z doświadczenia modlitewnego, a nie ze studiów teologicznych).

Wpadła mi w ręce książka jej autorstwa pt. „Jak modlą się święci” (tytuł oryginału „Das Allerheiligen Buch.”) ze znakomitym wprowadzeniem Hansa Urs von Balthasara. I w tym wprowadzeniu właśnie pośród wielu frapujących zagadnień zarysowany został pewien niezwykły aspekt jej misji, najważniejszy chyba…

Otóż, Adrienne von Speyr od roku 1941 w każdy Wielki Piątek po godzinie 15.00 doświadczała „wewnętrznego przeżywania zstąpienia z Chrystusem do piekieł, którego pierwsze w historii Kościoła słowne opisanie stanowi zarys teologii piekła”.

I dalej za Hansem Urs von Balthasarem: „Oto Chrystus jako zmarły nawiedza królestwo potępienia, stanowiące tajemnicę Ojca (jako Stwórcy ludzkiej wolności i Sędziego świata). Może tam zostać wprowadzony tylko jako Zmarły, który w posłuszeństwie Ojcu doświadczył skrajnego opuszczenia przez Boga. Piekło jest jednak „drugim chaosem” świata (pierwszy uporządkował Stwórca), powstałym w wyniku grzechu i już przez krzyż Chrystusa odłączonym (moje podkreślenia) od grzeszników. Dlatego w ciemnościach piekła Chrystus widzi swe własne dzieło odkupienia, czego wyrazem staje się depersonifikujący (znów moje podkreślenie) i pogrążający się w chaosie grzech.” (!!!)

A więc Wielka Sobota „stanowi centrum wiążące Wielki Piątek z Wielkanocą; tylko przez odniesienie do niej można myślą przenikać zbawcze wydarzenie w całej jego bezdennej głębi i powszechności.”


Głębia Wielkiej Soboty…

Co oznacza dla ludzkości…?

Moim zdaniem jedno: że jesteśmy zbawieni (głębia)! WSZYSCY bez wyjątku (powszechność)!

Grzech, za sprawą ofiary Chrystusa, został odłączony od grzesznika (jak wynika z wizji Adrienne; nie potępionej przecież przez Kościół). Ta myśl idealnie współgra z moimi intuicjami, które niejednokrotnie przedstawiałam na s24. Odłączenie jest kluczem. W piekle są jedynie „opadające w chaos grzechy”. Nie ma tam ludzi. Zostali odkupieni za niewyobrażalną cenę.

Mogę jeszcze od siebie dodać, że każdy, kto tę Prawdę pozna (tzn. zrozumie doświadczalnie, a nie usłyszy jako informację, którą uzna za atrakcyjną) będzie wielbił Boga i wszystkim błogosławił, a tym samym Królestwo Boże stanie się jego udziałem już tu na ziemi.

Poznania tej RADOSNEJ NOWINY, że Bóg w Chrystusie zbawił WSZYSTKICH, życzę każdemu z Was w nadchodzące Święta Wielkiej Nocy! Alleluja!!!


Intuicja


Lubię to! Skomentuj107 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo