Nasz papież św. Jan Paweł II bardzo dobrze radził sobie z mediami, ale i czasy były jednak inne, zdecydowanie bardziej jednoznaczne, łatwiej można było odróżnić, co jest kłamstwem, a co prawdą. Ponadto osobowość Papieża, a zwłaszcza umiejętności komunikacyjne ponadprzeciętne. To dar.
Papież Franciszek z mediami już sobie nie poradził. Nie potrafił tak precyzyjnie formułować swoich myśli, co skrzętnie wykorzystywały media wyrywając z kontekstu najróżniejsze zdania i osadzając w swojej narracji. Prawdą jest też, że dużo większy chaos panował za jego pontyfikatu, było mu więc trudniej.
Papież Benedykt XVI - niezwykle wrażliwy myśliciel, który zdecydował się na odważny i dla wielu kontrowersyjny krok - abdykował 28.02.2013 r. Oficjalna przyczyna - wiek (85 lat) i stan zdrowia.Niektórzy jednak twierdzą, że zrezygnował pod wpływem presji medialnej ze względu na problemy z zarządzaniem kurią rzymską oraz ze względu na poważne problemy całego Kościoła.
Jaki będzie papież Leona XIV?
Na pewno taki, jakiego wymagają dzisiejsze czasy. Bez względu na nasze subiektywne oceny. Święcie wierzę w to, że wyborem papieża kieruje Duch Święty. I nie chodzi o to, że kardynałowie wybierają kogoś nieskazitelnego. Nie w tym rzecz. Chodzi o to, żeby trafić w czas. Wybór jest wyborem kogoś najlepszego na ten właśnie czas.
Dlaczego pytam o walkę Leona XIV ze zwierzchnościami? Ano dlatego, że na razie media starają się (?) zrobić z Leona XIV kogoś, kto walczy z Donaldem Trumpem, a nie ze zwierzchnościami.
[ Co zresztą nie jest trudne, ponieważ DT podejmuje wobec Papieża działania, delikatnie rzecz ujmując, niestandardowe, a pisząc wprost - kompletnie głupie, bo przecież obracające się przeciwko niemu. Donald Trump nie ma wyczucia społecznego i jakkolwiek jego szczerość jest bardzo obnażająca (polityków i politykę) i to akurat doceniam, to jednak są jeszcze na tym świecie takie sfery życia i takie autorytety, gdzie Trumpowski styl po prostu nie przystoi. ]
Czy jednak rzeczywiście tak jest?
Pierwszy z brzegu przykład (wtłaczania Papieża w antytrumpowski schemat) - antywojenne wypowiedzi Leona XIV z afrykańskiej pielgrzymki.:
"Afryka jest kluczowym kontynentem dla Kościoła katolickiego, z ponad 288 milionami wiernych. Ale podróż Leona XIV ma również wartość polityczną, działając jako przeciwwaga dla agresywnej polityki Donalda Trumpa.
Papież Leon XIV w środę potępił działania „garstki tyranów”, którzy – jak powiedział – pustoszą świat wojnami i wyzyskiem. (...)" (za euro.news)
"Papież z Afryki wysyła jasny sygnał do Trumpa? "Wciągają to, co święte, w ciemność i brud" (za Gazetą Wyborczą)
Czyżby cytowane słowa skierowane były wyłącznie do Trumpa? Jeśli tak to...
Nikt nie zauważył, że Iran jest państwem o charakterze teokratycznym, gdzie najwyższą władzę sprawują szyiccy duchowni, a prawo oparte jest na szariacie? Czy zatem nie wciąga celów politycznych, ekonomicznych wojskowych w to, co święte, a tym samym tego, co święte w ciemność i brud?
Wszyscy widzą tylko Trumpa. No nie jest tak, że jest głównym złem tego świata.
To było wołanie Papieża o POJEDNANIE, choć media wykorzystały je waląc jak w bęben w jedną stronę konfliktu...
Dla porównania fragment przemówienia, z którego pochodzą cytowane przez media słowa:
"Jak bowiem przed chwilą przypomniał jeden z was, kryzys, który wstrząsnął tymi regionami Kamerunu, bardziej niż kiedykolwiek zbliżył wspólnoty chrześcijańskie i muzułmańskie, do tego stopnia, że wasi przywódcy religijni zjednoczyli się i powołali Ruch na rzecz Pokoju, poprzez który starają się pośredniczyć między zwaśnionymi stronami.
Jakże pragnąłbym, aby tak działo się w wielu miejscach na świecie! Wasze świadectwo, wasza praca na rzecz pokoju mogą być wzorem dla całego świata.
Jezus powiedział nam: Błogosławieni ci, którzy wprowadzają pokój! Biada jednak tym, którzy naginają religie i nawet samo imię Boga do własnych celów wojskowych, ekonomicznych i politycznych, wciągając to, co święte, w to, co jest najbardziej brudne i mroczne. Tak, moi drodzy siostry i bracia, wy, złaknieni i spragnieni sprawiedliwości, wy, ubodzy, miłosierni, cisi i czystego serca, wy, którzy płakaliście, jesteście światłością świata! (por. Mt 5, 3-14)"
Całość przemówienia tutaj: https://www.vatican.va/content/leo-xiv/pl/speeches/2026/april/documents/20260416-camerun-incontro-pace.html
Oby Papież rzeczywiście pociągnął nas wszystkich do walki przeciw zwierzchnościom i władzom tego świata. Donalda Trumpa, Binjamina Netanjahu i Modżtaba Chamenai również, a może nawet przede wszystkim.
Te dwa Psalmy za mną chodzą i co ciekawsze, zupełnie nie przeszkadza mi, że to AI.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)