8 obserwujących
150 notek
502k odsłony
  1093   5

Geniusz negocjacji

O wyjątkowej strategii negocjacyjnej wobec Unii premiera Morawieckiego

Długo to trwało, ale nareszcie zrozumiałem genialną strategię negocjacyjną premiera Morawieckiego wobec Unii. Zarzuty wobec jego miękkiej unijnej polityki, podpisywania wszystkich unijnych żądań na kolanach, a później kolejnych i kolejnych, bez widocznych dla Polski rezultatów, wynikały z niezrozumienia owej długodystansowej strategii negocjacyjnej. Jej geniuszu, który z powodów racji stanu musiał być głęboko ukryty, także przed opinią publiczną. Stąd brak odpowiedzi na pytania „co on najlepszego robi?!!!”, zaniepokojonych utratą kolejnych plasterków polskiej suwerenności polityków i opinii publicznej. Tak jak i ja nie rozumieli.

 Tymczasem postawa premiera na kolanach wobec Unii dawała korzyści podwójne. Wobec polskiej opinii zawsze mógł ogłosić, że jutro, najdalej pojutrze, a w ostateczności za miesiąc wstajemy z kolan. Czas szybko leci, wydarzenia sypią się jedno za drugim i po miesiącu nikt już nie pamiętał, że za miesiąc i tak dalej.

 Jednocześnie wobec zwierzchności Unijnej premier Morawiecki jednoznacznie i czytelnie sygnalizował, że klęczy, ale zawsze gotów jest się położyć. Urzędnicza unijna nomenklatura świetnie to rozumiała i dlatego kamieni milowych jest trzysta, a nie tylko trzy.

 Pomysły genialne są z reguły proste. Rzecz generalnie polega na tym, że nikt wcześniej na to nie wpadł. Premier Morawiecki wpadł na to, że klęcząc można równie szybko wstać jak i się położyć. Obie strony, i ta polska i ta unijna, powinny być zatem zadowolone. I były, a przynajmniej tamta jedna. Ale lepiej jedna niż żadna. O!!!

 Zrozumiawszy wreszcie geniusz negocjacyjnej strategii premiera Morawieckiego, jestem spokojny, że pan premier podpisze na kolanach wszystko czego zażąda Unia, ale gdy kiedyś wstanie z kolan, to dopiero zobaczą!


Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka