Dla wszystkich śledzących polską politykę nie było zaskoczeniem, że - trzeba przyznać błyskotliwe – wystąpienie pana ministra Przemysława Czarna będzie wagi ciężkiej. I oratorski talent i intelekt mówcy, nie zwiodły – niezależnie czy się to komuś podoba czy nie. Tak to już bywa na tym świecie – jedni ten talencik mają, inni nie, choćby seplenili we wszystkich salonach Europy i nie tylko. Czołg Abrams gdyby tak porównywać owo wystąpienie do broni pancernej.
Ale chyba nie tylko ja nie spodziewałem się takiej paniki, jaką wystąpienie pana ministra Czarnka wywoła u jego politycznych przeciwników. Panika zawsze jest objawem słabości, upadku. Podczas ogólnej paniki jedni dokonują czynów bohaterskich inni roztaczają duszący smród podłości.
Jako publicysta, który lata strawił na komentowaniu mądrych, głupich i bardzo głupich, a także wrednych i podłych wypowiedzi rożnych polskich polityków, mam problem do jakiej kategorii zaliczyć komentarz pana ministra Szłapki cytuję: „ Rebranding PiS to zmiana na kolor brunatny. Kandydat PiS na premiera to nie zapowiedź, lecz ostrzeżenie - napisał rzecznik rządu Adam Szłapka.
Oczywiste jest, że w przemówieniu padła zapowiedź politycznego rebrandingu. I to nawet poważniejsza niż rebrandig który zaserwował wyborcom obecny premier w postaci słynnych już „stu konkretów”. Zapowiedź politycznego rebrandingu przed wyborami to nic nowego. To reguła od zawsze.
Ciekawsze, że pan Szłapka bystro dostrzegł, że jest to zmiana rebrandingu „na kolor brunatny”. A zatem tłumacząc dosyć toporną metaforę pana rzecznika rządu - w przemówieniu ministra Przemysława Czarnka była zapowiedź nazizmu? Czy rebranding, a więc proces zmiany wizerunku partii pana Czarnka to nazizm? A mówiąc jeszcze dosadniej – zwrot w stronę partii Adolfa Hitlera?
Bo mam nadzieję, że pan Szłapka odróżnia faszyzm czyli włoski ruch pod wodzą Benito Mussoliniego, od nazizmu pod wodzą Adolfa Hitlera. To ci ostatni mieli koszule koloru brunatnego. Faszyści używali czarnych koszul.
Za to właśnie faszyści, wzorem komunistów, w walce politycznej stosowali metodę odczłowieczania i topienia w szambie kłamstw swoich politycznych przeciwników. Czy zatem pan minister Szłapka zastosował wobec politycznych przeciwników metodę faszystowską? Czy ktoś, kto w walce politycznej stosuje metody faszystowskie jest faszystą? To pytanie nie daje w mi spokoju w ocenie działań pana ministra Szłapki.
Przesłuchałem trzy razy wystąpienie pana ministra Czarnka, choć trwa godzinę. Nie udało mi się znaleźć nazistowskich fragmentów. Może źle słuchałem? Proszę zatem wskazać nazistowskie fragmenty owego wystąpienia. Chętnie wtedy przyznam się do błędu. I nawet posypię głowę popiołem. Co najmniej ze trzy razy.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)