44 obserwujących
1889 notek
2552k odsłony
  1705   1

Czy Marcin Wiącek załatwi nam przedterminowe wybory?

fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski

Zbliża się czas sejmowego głosowania nad nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Kandydują senator Lidia Staroń i profesor Marcin Wiącek. Marcin Wiącek z poparciem niektórych posłów Porozumienia Jarosława Gowina i Zbigniewa Girzyńskiego z PiS. Kto wygra? 

Czas pokaże, ale moim zdaniem to głosowanie nie jest tylko głosowaniem nad kandydatem na RPO. Ono jest być może także głosowaniem, czy będziemy mieli przedterminowe wybory czy nie. Dlaczego? 

No bo jeśli profesor Wiącek wygra – dzięki głosom części obozu rządowego – to będzie to tak naprawdę rozpad tego obozu. A więc i przedterminowe wybory. 

Nie. Nie dlatego, że wybór profesora Wiącka będzie dla PiS-u jakimś problemem. Oni by to przeżyli. I nawet nie to, że to będzie symboliczna porażka obozu rządowego, gdyby do tego doszło. 

Moim zdaniem wielu komentatorów sceny politycznej nie docenia po prostu ludzkiego aspektu w polityce. Otóż prezes Kaczyński nie znosi oporu. Jakiegokolwiek oporu ze strony tych, którzy tworzą większość dla jego obozu. I moim zdaniem tego oporu nie znosi tak dalece, że przy głosowaniu posłów Porozumienia na Wiącka nie będzie na zimno kalkulował interesu politycznego. Po prostu się wkurzy, na zasadzie słynnego kiedyś w Platformie Obywatelskiej sformułowania: „Donald się wściekł”. 

I Kaczyński się wścieknie. Jeśli Gowinowcy, zagłosują na Wiącka , to - moim zdaniem - chęć ich ukarania i politycznego unicestwienia będzie u prezesa większa, niż jakakolwiek kalkulacja polityczna, a to z kolei - we wcale nie za długiej perspektywie - doprowadzi nas do przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Powtarzam jeszcze raz: jeśli tak się stanie, to chęć zemsty na Gowinowcach będzie u prezesa większa niż polityczna kalkulacja. 

I tak oto profesor Wiącek może być dużo większym bohaterem naszej obecnej sceny politycznej niż tylko jako Rzecznik Praw Obywatelskich. Nie wiem czy to porównanie go satysfakcjonuje, ale może odegrać tutaj rolę Zbigniewa Dyki - byłego ministra sprawiedliwości w rządzie Hanny Suchockiej - którego nieobecność na głosowaniu przyczyniła się do upadku jej rządu. Na koniec dwie uwagi luźniej związane z tym tekstem. 

Pierwsza jest taka, że redaktor Dobski opisując na Salonie24 gry wokół wyboru RPO napisał, że w słynnym już głosowaniu nad senacką preambułą do akty ratyfikacji Fundyszu Odbudowy, w windzie zatrzasnął się senator Czarnobaj. 

Otóż nie. W windzie zatrzasnął się Senator Marek Plura, który ostatecznie na głosowanie nad preambułą zdążył, senatorowi Czarnobajowi zaś nie zadziałał internet i głosu nie oddał. 

I po drugie. Jeśli chodzi o bieżące dyskusje na Salonie, tym razem nie mogłem nie czytać wpisu Rafała Wosia z wściekłością. . Tak. To, co Woś nam proponuje jeśli chodzi o inflację, to nie jest tylko okradanie najbiedniejszych. To jest okradanie wszystkich. Rozumiem, że redaktor Woś nienawidzi wolnego rynku i ludzi zaradnych. Ale żeby z tej nienawiści wychwalać kradzież? To jest już – najdelikatniej mówiąc - lekka przesada.


Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl

Poznań 2.0 – najważniejsi w jednym miejscu – bo informacja nie musi być nudna

http://miastopoznaj.pl/ 

Wielkopolski Portal Osób Niepełnosprawnych – www.pion.pl      

Lubię to! Skomentuj86 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka