Wczoraj napisałem, że PSL - moim zdaniem- może zawrzeć koalicję z PiS, pod warunkiem że Jarosław Kaczyński przejdzie na polityczną emeryturę.
Był to oczywiście wpis ironiczny, i choć większość czytelników go zrozumiała, to jednak były osoby które do mnie dzwoniły poruszone tym wpisem. Więc wyjaśniam.
Warunek tego, że możemy rozmawiać o koalicji o ile Kaczyński przestanie mieć jakikolwiek wpływ na PiS jest – dla każdego kto zna tę partię – warunkiem zaporowym.
Co więcej, Kaczyński jest jedynym zwornikiem tej partii, to jest absolutnie oczywiste, że jeśli ją zostawi i zostanie emerytem to rozpadnie się ona na wiele zwalczających się grupek. PiS po prostu przestanie istnieć.
Jeśli więc warunek politycznej emerytury Kaczyńskiego jest warunkiem nie negocjowanym, pod którym PSL mógłby zacząć jakieś rozmowy o koalicji z PiSem, to po prostu oznacza, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Dlaczego?
To proste. Bo jeśli akolici Kaczyńskiego spełnili by ten warunek to PiS po prostu przestanie istnieć. I nie będzie z kim zawierać tej koalicji.
Więc uspokajam wszystkich wczorajszym moim wpisem zaniepokojonych. Bez paniki.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)