Blog
Plusy i Minusy Jana Filipa Libickiego
Jan Filip Libicki
Jan Filip Libicki historyk lat 46 Senator RP
26 obserwujących 1614 notek 2079627 odsłon
Jan Filip Libicki, 3 lipca 2018 r.

PiS to nie jest prawica

1746 78 1 A A A
fot. P. Beym
fot. P. Beym

Nie uważam, że Kościół i Polska to jedno. PiS jedzie na tym, że jak przeciętny ksiądz słyszy „Polska", to myśli „Kościół". Jarosław Kaczyński świetnie to odczytał i uwiódł tym tego księdza i jego parafian - mówi Jan Filip Libicki, senator niezrzeszony. 

Gowin już się odzywał? 

W styczniu ogłosiłem, że wyjdę z PO jeśli sprawa kolegów nie zostanie rozwiązana. Wtedy był u mnie prominentny działacz partii Gowina.  

Jakieś kuszące propozycje? 

Nie dla mnie. Wczoraj dzwonił do mnie z kolei znany parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości, który proponował mi utorowanie drogi do PiSu. Odmówiłem. On wtedy zaproponował mi utorowanie drogi do partii Gowina. Odmówiłem. Następnie zaproponował pomoc w życiu. Odmówiłem. W końcu zaproponował mi modlitwę za mnie..To przyjąłem. Ja wierzę w siłę modlitwy.  

Myślałem, że sam PiS będzie miał problem z wyciągnięciem do pana ręki. Pan mówił o nich naprawdę ciężkie rzeczy.  

Prezes Kaczyński nie ma takich problemów. On ma cug na władzę. Liczy szable. On nie ma jakichś estetycznych kłopotów, gdy idzie o tych wszystkich Kuchcińskich i Suskich. Jak mój ojciec był szefem PiS w Wielkopolsce, to pewnego dnia dowiedział się, że Kaczyński jest w Koninie. Pojechał szybko na spotkanie, a Kaczyński wytłumaczył mu, że pewnie ktoś zapomniał zadzwonić i poinformować go o spotkaniu. Siedzą tak sobie i słuchają kolejnych wystąpień na festiwalu lokalnych Suskich i Kuchcińskich. Zdumiony ojciec przeciera oczy, a Kaczyński mówi do niego w pewnym momencie: niech pan nie myśli, że ja nie widzę jacy oni są.  

Ale nie przeszkadzało mu to? 

Jego interesuje władza. Myślę, że np. Markowi Jurkowi to wszystko przeszkadzało i pewnie dlatego jest w tym miejscu w którym jest. On jest zresztą chyba bardziej publicystą, myślicielem chrześcijańskim niż politykiem.  

Jak PiS jest taki zły, to co jest takiego fajnego w Platformie z której też pan wyszedł.  

Uważam, na przykład że PO wywodzi się z samorządu. Reforma samorządowa, to jedna z najlepszych rzeczy, które się w Polsce udały.  

Koszty reformy były nieprawdopodobne. Zresztą w czasie jej uchwalania województwami targowano się tak, by nie rozpadła koalicja. Miasta, które traciły na tym najwięcej nie miały żadnych programów osłonowych, a i same powiaty budzą sporo kontrowersji. 

Nie jestem przeciwnikiem powiatów. Kiedyś myślałem, że to jest rzeczywistość nie do końca ko-mukolwiek potrzebna. Dziś, po siedmiu latach bycia senatorem na sześciu powiatach uważam, że one funkcjonują, jako pewne całości. Organizują życiu polityczne i kulturowe społeczności. Przez ostatnie lata sporo jeździłem na wschód i dla ludzi z Białorusi czy Ukrainy ta reforma jest wzorem. Nawet się lekko wzruszyłem, gdy w Kirgistanie ludzie przeprawiali się cztery godziny przez góry, by zapytać czy nie pomożemy im zdobywać doświadczeń, jak funkcjonuje samorząd. Z tym mi się kojarzy Platforma.  

To czemu pan z niej odchodzi? 

Gdy wchodziłem do PO jeden polityk zapytał mnie, jak będzie u mnie z dyscypliną. Odpowiedziałem: w kwestiach politycznych możesz liczyć na moją dyscyplinę, ale w tzw światopoglądowych będzie decydowało moje sumienie. Póki nikt nie będzie wyrzucany za te kwestie ja mogę być w takiej partii. Taka rzecz się jednak zdarzyła… 

Wyrzucenie trójki konserwatywnych posłów zdarzyło się pół roku temu.   

Czekałem do czerwca, bo chciałem żeby wszyscy w moim okręgu dowiedzieli się ode mnie, że zamierzam wyjść. W tym czasie różne osoby zapewniały mnie, że trzeba trochę czasu, ale powrót nastąpi.  

Zwłaszcza, że są w klubie. Co tam się właściwie dzieje? 

To, jak mówił Lesław Maleszka w filmie „Trzech kumpli” doskonałe pytanie. Niektórzy mówią, że oni zostali w klubie. 

Wyrzucono ich tylko z partii? 

Bo nie zaniesiono papierów do marszałka. Formalnie nie zostali więc wyrzuceni z klubu  

Czyli mamy trzech posłów PO, którzy są w klubie, tylko dlatego że ich papiery nie dotarły? 

Jedna osoba z kierownictwa PO przekonywała mnie, że tak jest. Dla mnie najważniejsze jest, to że do tej pory w partii była wolność w tych sprawach.  

A jaką partią jest obecnie Platforma? 

Jest partią liberalną.  

Co to za partia liberalna, która nie potrafi przegłosować związków partnerskich.  

Myślę o wymiarze gospodarczym. Jednak głosowania w obronie życia dowodzą, że nachyliła się w lewo..  

Lewicowym? W Europie konserwatyści przegłosowują małżeństwa homoseksualne. 

Ale pan mnie zapytał o mój punkt widzenia.  

Nie żyjemy w próżni. 

Nie będę się odnosił do tego, jak byłoby to oceniane na zachodzie.  

To akurat ciekawe, bo poza Nowoczesną mamy prawie same konserwatywne kluby w parla-mencie, a pan nie ma partii.  

Dla mnie to, że trzy osoby są wykluczane, bo głosowały za konserwatywnym projektem jest dowodem na coś przeciwnego.  

A jak sobie z tym wszystkim radzi Grzegorz Schetyna? 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @COŚ WYMYŚLĘ Tak.... :-)
  • @Sowiniec coś Pan pisał o alfonsie i znikło? czyżby brak odwagi... :-) cóż środowisko...
  • @autor Bardzo dziękuję za życzenia i serdecznie pozdrawiam! Również sukcesów życzę... :-)

Tematy w dziale Polityka