31 obserwujących
316 notek
319k odsłon
  2182   1

Czy homoseksualiści powinni mieć dzieci?


Życie nie jest sprawiedliwe. Istnieją zupełnie normalne, porządne pary, które bardzo pragną mieć dzieci i jak na złość – nie mogą. A są i takie lekko, hmmm, nietypowe, które tak naprawdę nie powinny się rozmnażać, a jednak to robią i... czują się z tym wspaniale. Zupełnie niezależnie od tego, jak takie zachowanie odbiera świat. Na nic zgroza i zgorszenie katolików, konserwatystów i prawicowców. Dwie lesbijki, jeśli tylko zechcą, dorobią się własnych pociech. No a przynajmniej jedna z nich.

Jolanta Ogar-Hill i Esperanza "Chuchie" Hill powitały na świecie córkę. Dziewczynka urodziła się za granicą. [...] Panie wzięły ślub w Hiszpanii w 2018 r. "Było nam łatwiej, bo w Hiszpanii można legalnie zawrzeć związek małżeński z osobą tej samej płci. Skorzystałyśmy zatem z tego prawa i przywileju. Oczywiście jest mi smutno i przykro, że moja żona nie jest moją żoną w Polsce. Nie jest też traktowana jak moja żona.

I takie tam bla bla bla.

Czy to dziecko będzie szczęśliwe? Czy będzie zdrowe psychicznie? Czy nie będzie mu czegoś bardzo w życiu brakowało? Nie wiadomo. Być może należy mu współczuć dorastania w tak niestandardowej, a dla niektórych wręcz zboczonej rodzinie. Jednak wiele innych rodzin również nie spełnia wymogów, jakie stawia im ideał, czyli dwoje kochających się, wiernych sobie i stabilnych emocjonalnie BIOLOGICZNYCH i zdecydowanie różnopłciowych rodziców. Adoptowane dzieci snują domysły o swojej pierwszej mamie; dzieci samotnych matek marzą o tatusiu; dzieci z sierocińca to już w ogóle mają przesrane. A jednak... życie toczy się swoim torem, trzeba pogodzić się z tym, że dorastaliśmy w nieszczególnie dobrym środowisku, że czegoś nam będzie zawsze brakować. Trochę nam to wichruje psychikę, niemniej jakoś... trwamy.

Dyskusja o dzieciach w kontekście par homoseksualnych budzi u wielu ludzi szalone emocje. Nie znam statystyk, ale wydaje mi się, iż większość społeczeństwa wyraża decydowany sprzeciw wobec adopcji przez gejów i lesbijki. Tylko co z tego? Prawo zezwalające na takie praktyki pojawia się w coraz większej ilości krajów. Zapomina się też o tym, że ci ludzie mogą mieć własne, biologiczne potomstwo. W przypadku dwóch panów jest to zdecydowanie bardziej skomplikowana operacja niż w przypadku dwóch pań, zawsze można jednak wynająć biedną, być może nawet zdesperowaną Ukrainkę, która donosi potomka jednego z nich. Surogację uważam za proceder ohydny, nawet w przypadku par heteroseksualnych, gdyż kłóci się to w moich oczach z naturalnym porządkiem świata. Ile ojców i matek może mieć człowiek, do cholery?

Jednak nikogo nie obchodzi, co myślą i czują inni ludzie. Każdy chce być szczęśliwy. A czy można być szczęśliwym bez dziecka? Może i tak, jednak na ogół człowiek pragnie zaznać tej wspaniałej radości rodzicielstwa. Więc... robią to. Jakkolwiek. Zdrowi i chorzy. Normalni i anormalni. Dobrzy i źli. Mądrzy i głupi. Pożyteczni i darmozjady. Piękni i brzydale. Niewielu ludzi jest zdolnych wyrzec się wbrew własnemu sercu tego doświadczenia. Czy można ich za to potępiać?


Lubię to! Skomentuj128 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo