Czas czytania: 1 min.1636 znaków,252 słowa+5 grafik


Sikorski potrafi rozbujać internet i dobrze, że przedstawiciel inteligencji pracującej głos zabiera. Coś gdzieś powie, ale i coś napisze i też dobrze, że coś napisze, bo inny inteligent pracujący może se to przeczytać. Wprawdzie ten, co czyta, wie dobrze, co wie Sikorski, ale dalej nie wie gdzie i co się dzieje. No bo skąd mają wiedzieć inteligenci pracujący, co się działo lub dzieje jak intelektualistami nie są. Można skrótem powiedzieć, że co głupi wiedział, to powiedział, drugi głupek przeczytał i to samo wiedział. Znaczy się półinteligencja pracująca.
Z planem Marshalla to było tak, że wymyślili go w USA. Do dziś to działa i Austria w ramach Marshalla swoich studentów w USA szkoli.
By faktów tamtych czasów nie rozmydlić, skoncentrować się trzeba na najbardziej dotkniętym przez Plan Marshalla kraju. Niemcy. O ile miasta leżały w gruzach, to przemysł niemiecki był na takim samym poziomie jak przed wojną. Ile lat pracowali Niemcy, by pomoc otrzymaną oddać, pisał nie będę, ale że za michę ryżu zapierdzielali, mogę dodać. Zakłady produkowały, a pomoc Marshalla płynęła szerokim strumieniem. Prawie 70% pomocy to był tytoń i bawełna z pól amerykańskich. Tak więc Niemcy ubrani w amerykańską bawełnę i z papierosem w gębie zapierdzielali w swoich fabrykach i jeszcze musieli oddać USA ponad 1 miliard dolarów.
Czy teraz nowy plan Marshalla opracowany przez unię europejską jest dokładną kopią planu Marshalla, chyba dodawać nie muszę?
Jest jeszcze czas by jakiś Morawiecki czy prezes Kaczyński twardo i jasno powiedzieli: ***********. Chyba że chcą, by nasze dzieci i wnuki ryż wpierdzielali. Michy przyślą, a ryż każą uprawiać. Nie potraficie? To się ... nauczycie.
Bonus graficzny:





Komentarze
Pokaż komentarze (4)