O cenach gazu delikatnie wspomniałem TUTAJ i teraz znowu będzie o gazie, bo ceny rosną i jak dobrze pójdzie, bo źle idzie, to do 3000 dolców za 1000 m³ doleci.
„Teraz na rynku panuje pewna panika. Inwestorzy obawiają się nałożenia sankcji na dostawy surowców energetycznych lub znacznego ograniczenia importu z Rosji, więc starają się kupować na przyszłość. Sezon grzewczy w Europie wciąż trwa, a nerwowość w związku z dostawami rośnie ”- powiedział Igor Yushkov, ekspert Uniwersytetu Finansowego przy rządzie Rosji.
Zdaniem eksperta, w przypadku dalszego nacisku sankcji na Moskwę ze strony USA i UE, ceny gazu w Europie mogą jeszcze wzrosnąć. Tym samym specjalista nie wyklucza wzrostu cen paliw do 2,5-3 tys. za 1000 m³ w najbliższym czasie.
„Jeśli zostaną wprowadzone nowe sankcje, a dostawy zostaną całkowicie zatrzymane, notowania mogą osiągnąć nawet 10 000 USD. Ale w tym przypadku nikt nie będzie handlował na giełdzie” – podsumował Igor Yushkov.
Co pieprzy jakiś ekspert rosyjski, zwisa mi tak, jak rządowi zwisa, co się stanie jak cena za 1000 m³ do 10 000 dolców skoczy, ale w kraju gdzie wprowadza się zakaz palenia węglem i drewnem z chrustem włącznie, mieszkają też ludzie, którzy w ciepłej wodzie łapy chcą umyć i ciało ugrzać i coś wykombinować trzeba. Wprawdzie są problemy z prezydentem Dudą, który nie potrafi być ojcem narodu i czego się nie złapie, to konfliktami się kończy, ale chyba jakaś mała kupka polityków się znajdzie, by coś zrobić jak ojciec q ... nic zrobić porządnie nie potrafi.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)