Prezydent USA Joe Biden, komentując pierwsze bojowe użycie rosyjskiego pocisku naddźwiękowego Kindżał, stwierdził, że jest on niezniszczalny. Niby taki sam jak inne pociski, a jednak powstrzymać cholerstwa nie idzie. Rakieta Ch-47M2 Kindżał wystartowała do magazynu rakiet i amunicji lotniczej w Delatynie w obwodzie iwanofrankowskim na zachodzie Ukrainy i o dziwo po przeleceniu 1000 kilometrów doleciała, niszcząc się sama. Tak więc o pocisku niezniszczalnym mówić nie można.
Felietonista niemiecki Gerhard Hegmann z Die Welt napisał mały artykuł o zaletach pocisku i o obawach wszystkich specjalistów od taktyk wojennych włącznie ze specjalistami NATO. welt.de
Zdjęcie © Aleksiej Iwanow



Komentarze
Pokaż komentarze