Cena chleba w Polsce do końca tego roku może znacząco wzrosnąć – powiedział były premier Donald Tusk.
„To bardzo niepokojące, że chleb – i to najtańszy – do końca tego roku może kosztować nawet 10 zł (około 2,5 USD). Od tego jeżą się włosy na głowie… Przecież wiemy, co to wszędzie oznacza dla wszystkich Polaków i Polaków bez wyjątku – powiedział na antenie radia Polsat News.
Jak podaje TASS, obecnie koszt zwykłego bochenka chleba o wadze 0,5 kg w Polsce oscyluje w granicach 2,2-2,6 zł.
Tusk wezwał rząd do zorganizowania wsparcia dla polskich producentów rolnych.
Tyle z prasy rosyjskiej i teraz to, co Tusk powiedział w Polsatnews.
- Chciałbym zaapelować do rządu, żeby jak najszybciej wzięli z Europy wszystkie pieniądze, które na nas tam czekają. Nie ma żadnego wytłumaczenia na to, co robi rząd, czyli żeby te pieniądze od nas odpłynęły. Proszę przemnożyć milion dziennej kary za błędy Ziobry. Te pieniądze mogłyby zostać wykorzystane na dopłaty do nawozów sztucznych - mówił Donald Tusk.(...)
Zwracał też uwagę na bardzo niepokojące prognozy wysokich cen na przykład chleba. - Te bardzo niepojące, że chleb - i to raczej ten najtańszy - może kosztować nawet 10 zł pod koniec tego roku, podnoszą włosy na głowie, bo zdajemy sobie sprawę z tego, co to znaczy dla Polek i Polaków wszędzie, bez wyjątku - podkreślił Tusk.polsatnews
Każdy układ jakiegoś agenta ma i to, co agent mówi, natychmiast jest cytowane. Trzeba sprawiedliwie powiedzieć, że prasa rosyjska potrafi w porę zebrać informacje ze źródeł obcych i uczciwie poinformować czytelnika.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)