5 obserwujących
146 notek
25k odsłon
78 odsłon

Kresy wolności i solidarności

Wykop Skomentuj

Czy pamięć Kresowej konfrontacji cywilizacji łacińskiej i cywilizacji siczy, pomoże nam w obronie przed barbarzyństwem forpoczty cyberniewolnictwa ?

Ucieszyła mnie informacja o wsparciu kilku liderów środowiska Kresowego dla Konfederacji w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dostrzegłem w tym szansę na ukazanie w pamięci Kresów, czegoś więcej niż tylko sentyment do Ziemi Ojców. Dostrzegłem możliwość ukazania tej pamięci, jako doświadczenia ważnego dla wolności, coraz bardziej zagrożonej negatywnymi skutkami cyfrowej dynamiki.

Przekonanie o uniwersalnym wymiarze Kresowego doświadczenia wielowiekowej konfrontacji cywilizacji łacińskiej i cywilizacji siczy wyniosłem z domu rodzinnego.

Moja mama śp. Stefania Madej z domu Horodyska, do września 1939 uczennica gimnazjum Sióstr Niepokalanek w Jazłowcu, była jednym z organizatorów spotkań środowiska Kresowego. Niekiedy spotkania odbywały się w naszym domu. Mój ojciec Tadeusz, rodem z podkrakowskiego Bieżanowa, zapowiadał je żartobliwie jako „zjazdy ziomkostw”. Czyli używając propagandowego epitetu na resentymenty Niemców, wypatrujących zmiany powojennych granic.

Ale faktycznie to nie były zjazdy ziomkostw, z nadzieją na odebranie Ukraińcom Lwowa, Tarnopola i Okopów Świętej Trójcy. To były spotkania Polaków w prawdzie tożsamości rodowodu politycznego. Z uznaniem bardzo bolesnych konsekwencji przegranej wojny. Były to spotkania Polaków żyjących w nowych warunkach geograficznych, ale nie zwolnionych ze świadczenia prawdy Kresowego zderzenia cywilizacji. Spotkania Polaków traktujących wolność, jako prawo i obowiązek do świadczenia prawdy.

Słysząc o decyzji prof. Włodzimierza Osadczego włączenia się do rywalizacji o miejsce w politycznej reprezentacji Polski w Europie, pomyślałem o współczesnej wadze wykorzystania Kresowych doświadczeń wolności, jako prawa do odpowiedzialności za prawdę. O narastającej konfrontacji tej Kresowej postawy, z postawami wyłączonych sumień, z postawami wolności jako róbta co chceta.

Niestety, w dokumentach programowych Konfederacji, nie znalazłem śladów tych intuicji, czy aspiracji.

Ale; ... niech pierwszy rzuci kamieniem. Przecież poglądy takie nie są dość klarowne nawet w mojej blogowej pisaninie, choć poświęciłem Kresom kilkadziesiąt artykułów.

Spróbuję to nadrobić.

Stawiam zatem pytanie:

Które z praktycznych doświadczeń życia narodowego na Wschodnich Kresach cywilizacji łacińskiej, jest szczególnie istotne dla wolności we współczesnym społeczeństwie sieci wiedzy ?

Uzupełniająco, wypada zacząć od pytania o wizję zachodzących zmian:

Które z zagrożeń społeczeństwa żyjącego w dynamice cyfrowej sieci wiedzy, jest szczególnie groźne dla naszej wolności ?

Bo że nasza wolność jest zagrożona przez centra organizujące sieciową komunikację, to chyba nikt nie ma wątpliwości. Widać to choćby po gronie sponsorów Parady Równości w Warszawie do których należały m.inn. Google, Microsoft, IBM, Universal, Discovery. Globalne giganty, każdy o budżecie większym niż średnie Europejskie państwo.

Wszystkie one zarabiają na cyfrowym indywidualizowaniu kultury. Na takim rozwijaniu technologii, by interaktywność mediów prowadziła do hiperindywidualizmu.

Obawiam się że demonstrowane na takich “Paradach”, odrywanie wolności od solidarności, to już nie tylko wygodne dla kapitalizmu redukowanie człowieczeństwa do produktywności i konsumeryzmu. Nie tylko akademicka neoliberalno-postmodernistyczna niechęć do dyscypliny prawdy pamięci i tożsamości.

Obawiam się, że strategia globalnych korporacji i służących im polityków, polegająca na homogenizacji społeczeństw estetyką baniek hiperindywidualizmu, to świadoma kreacja chaosu tożsamościowego. Prowadzona dla napędzania spirali chaosu i agresji.

Postrzegam ten proces jako przygotowywanie do spodziewanego wychylenia regulacji życia publicznego, na drugą stronę wahadła kultury. Pod znanym nam z bramy w Auschwitz transparentem Arbeit nach frei. Transparentem politycznej akceptacji do nałożenia elektronicznych obroży monitorujących i sterujących naszym życiem.

Oceniam ten proces jako formowanie społecznej akceptacji dla cyberniewolnictwa.

Jeżeli uznamy tą diagnozę, że spirala chaosu i agresji wprowadzana przez cyfrowy hiperindywidualizm, może doprowadzić do uznania cyberniewolnictwa, jako ratunkowej alternatywy dla jeszcze bardziej śmiercionośnej spirali wykluczania i barbarzyństwa właściwej dla cywilizacji siczy, nasza wspólnota polityczna powinna czym prędzej szukać takich sposobów współpracy, powinna czym prędzej wprowadzać do ustroju życia publicznego takie instytucje, które pomagać będą w wykorzystywaniu nowoczesnych technologii do umacniania kultury solidarności.

Co robić

Poza oczywistą blokadą dla działań destruujących nasz demokratyczny porządek, powinniśmy czym prędzej rozpocząć wprowadzanie takich zadań, polityk i instytucji publicznych, które ułatwią stosowanie zasad i wartości cywilizacji łacińskiej. Wartości szczęśliwie dla naszej przyszłości, wpisanych do Polskiej Konstytucji.

Proponuję, by wprowadzanie prywatnych zasobów kultury narodowej do domeny publicznej, było nowym zadaniem lokalnych biblioteki publicznych. By służyły one wsparciu kompetencji samokształcenia w rodzinie dzięki solidarnemu rozwojowi wiedzy.

Proponowana nazwa dla tej nowej formy aktywności biblioteki publicznej to Biblioteka Wirtualnych Podręczników Samokształcenia w Rodzinie. Jej obecność w systemie powszechnej edukacji, powinna wspierać rozwój kompetencji dla powszechnego i sprawiedliwego wykorzystania nowoczesnych technologii.

Po zdiagnozowaniu zagrożeń i po wskazaniu wizji konkretnej instytucji, powróćmy do pytania o znaczenie pamięci Kresów:

czy któreś z praktycznych doświadczeń życia narodowego na Wschodnich Kresach cywilizacji łacińskiej jest interesujące dla wolności i solidarności we współczesnym społeczeństwie sieci wiedzy ?

Dla organizacji Bibliotek Wirtualnych Podręczników jako instytucji wsparcia domowej edukacji ?

W ten sposób otwierają się przed osobami dysponującymi wiedzą i warsztatami badawczymi, pytania o motywacje, o obyczaje, o metody gromadzenia i udostępniania wiedzy, dla samokształcenia w rodzinach czasu zaborów.

A przed członkami Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Kresowego, organizatorami Kongresów Środowisk Kresowych Rzeczypospolitej Polskiej, staje wyzwanie rozpracowania tych doświadczeń w kontekście współczesnych możliwości modernizacji edukacji.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie