fotka dzisiejsza:

dach jest? jest; a na nim - komin? a za kominem - małe okienko, czyli świetlik? a skoro jest dach, to czas, by wypasiony dom należycie wokalnie omaścić:
ależ słodycz:) a ci, co zasiedli na widowni... ależ twarze...
wcześniejsze wyrykowe notki/fotki:
https://www.salon24.pl/u/malgor/1500138,a-w-wyrykach-wczoraj-bylo-tak
https://www.salon24.pl/u/malgor/1502161,a-w-wyrykach-dzis-jest-tak
https://www.salon24.pl/u/malgor/1507112,dom-w-wyrykach-po-miesiacu
https://www.salon24.pl/u/malgor/1510067,dom-w-wyrykach-sie-pnie-i-robi-wrazenie
https://www.salon24.pl/u/malgor/1512784,wyryki-w-bliskim-kadrze
https://www.salon24.pl/u/malgor/1515644,wyryki-pauza-w-prestizu
https://www.salon24.pl/u/malgor/1517391,wyryki-po-raz-siodmy
Ps.
A skoro jest publika, to są i powiatowe dożynki, w Wyrykach (7 gmin, co rok inna organizuje):


Stoiska, stroiki, występy - super:) Wszystko co od KGW, super, i żarcie super, i nalewki, ciasta, pierogi, gołąbki, kartacze. forszmak. Ewidentnie lokalnie, bez zadęcia a la jarmarki jagiellońskie. Tak, podobało mi się. A zagajaczy (politycznych) należycie ignorowałam.
A tydzień temu stanęła i dożynkowa uwertura, instalacja (oczywiście z belami słomy, bo to dziś standardowy budulec rustykalny) w bardzo wschodniej wsi, o 3 metry od mojej bramy (może uda się wypatrzyć: z moim kotem, kurką, jabłkami, winoroślą, piłką robiącą za łebek zmęczonego tutejszego i kapelusikiem, co to wnusia zostawiła, by na łebku spoczął):


ten zmęczony - to Wiesio. Kwitesencja tutejszego prawdziwego... spoczął pod młynem, bo gdzieś musiał.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)