
tak było 23 sierpnia, a po dwóch tygodniach - z zewnątrz dom wygląda na ukończony-bez tynku/elewacji/szalunku (nazwa tego, co się rzuca na bloczki, cegły itd.?):

Obstawiam kolor... - kremowy, łososiowy, burgund? a na tympanoniku - oczywiście żurawie i gryfy:)
A z zaskoczeń: pojawiła się zieleń w kadrze; nie w moim typie, ale jest, się samoeksponuje, bo już nie przyciąga wzroku gruzowisko czy budowa:

poprzednie notki:
https://www.salon24.pl/u/malgor/1500138,a-w-wyrykach-wczoraj-bylo-tak
https://www.salon24.pl/u/malgor/1502161,a-w-wyrykach-dzis-jest-tak
https://www.salon24.pl/u/malgor/1507112,dom-w-wyrykach-po-miesiacu
https://www.salon24.pl/u/malgor/1510067,dom-w-wyrykach-sie-pnie-i-robi-wrazenie
https://www.salon24.pl/u/malgor/1512784,wyryki-w-bliskim-kadrze
https://www.salon24.pl/u/malgor/1515644,wyryki-pauza-w-prestizu
https://www.salon24.pl/u/malgor/1517391,wyryki-po-raz-siodmy
https://www.salon24.pl/u/malgor/1518903,wyryki
https://www.salon24.pl/u/malgor/1518903,wyryki
ps.
Bilans tygodnia: lis nadal przychodzi, nieodłowiony (mimo ostrzeżeń); grzybów jeszcze nie ma, mimo medialnej reklamy; w słoiczkach dereń zebrany po raz pierwszy; czarny bez i pigwa prawie do wzięcia, jabłka oczywiście zagospodarowane, poza kosztelami (potrzebują tygodnia, dwóch)... i takie tam... ważne:)
pada, ciepło... dobrze jest:
xxxxxx
@Oya (7 września 2026, 08:40)
"maleńki land, nawet jak..."
- kamyczek cierpliwie drąży, a że drąży już od dawna, no i niepojedynczo? no i podrzuca go sam Trump&kumple Trumpa? i sam Putin & kumple Putina?
"głównie wśród ossich" - zawsze jest to "głównie wśród, za wielką wodą też, i za średnią rzeką też; ba! to "wśród kogo" ma znaczenie fundamentalne! na której ze ścian, czyli: z jakim wsadem etnicznym, z jaką pamięcią genetyczną (=egoizmem genetycznym)?
"płace mają..." - dokładnie! wśród kogo łowią ci, tamci, nasi? łowią, ale najpierw bełtają, w tym co już mętne...
a "mentalność honeckerów" zmieszana z mentalnością narodowców" to mieszanka oczywista...
(przemieszczajac się - te busy blaszaki - czytam "Dwie ojczyzny" J.J. Lipskiego... niełatwo mi się czyta, bo przegina (i autor wstępu, 2gi Kurski); ale - trafia w punkt, gdy pisze: miarą patriotyzmu nie jest stosunek do swojego (kraju, ziemi, ludzi, historii); tą miarą jest strosunek do niewłasnego...
przybyły z Olimpu Herakles pyta: "Cóż to za ptasie na patelni ciała?", Pistetajros odpowiada: "To opozycji zwłoki, co nie chciała rządów ludowych"
:)
Splecione:

i z dziś (13.09) jeleń szlachetny:


Komentarze
Pokaż komentarze (194)