
Mam smutną wiadomość dla tych wszystkich, którym niedobrze robi sie na samo wspomnienie słowa "Kaczor". Otóż macie nastepną gorzką pigułkę do przełknięcia. Wyobraźcie sobie, że najważniejsza na swiecie zdobycz tegorocznego sezonu najsłynniejszej i najsilniejszej hokejowej ligi świata - Puchar Stanleya, przypadła własnie Kaczorom. Jeśli jeszcze trzymacie się na nogach, to dopowiem. Pierwsze skrzypce w tym zespole grają BLIŹNIAKI.
Założę się, że z wymienionych wyżej powodów media reprezentujące swiat "rozumnych i światłych" zamieszczą tę wiadomość gdzieś z tyłu, w kąciku. I nieważne, że "Kaczory" to Anaheim Mighty Ducks, a bliźniaki to Scott i Rob Niedermayerowie (na zdjęciu z Pucharem). Zawsze przecież może zostać czytelnikowi w pamięci, że bliźniaki Kaczory jakis sukces odniosły.
A do tego dopuścic nie można. W żadnym przypadku.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)