103 obserwujących
759 notek
1206k odsłon
  4261   11

To już nie jest wojna rosyjsko-ukraińska

Ogromna większość ekspertów oraz komentatorów wykazuje zadziwiającą ślepotę ewentualnie podświadome wyparcie oczywistych faktów (poza grupą dobrze znającą Realia, ale wolącą trzymać się zasady- ciszej nad tą trumną). Tymczasem, po 3 tygodniach wojny łatwo dojrzeć Real - gdy Rosja dokonała agresji na Ukrainę, starannie udawała, że wcale nie jest w stanie wojny z Ukrainą, aż do zagrożenia karą 15 lat łagru dla twierdzących inaczej.  Po czym Koalicja państw Zachodu również dokonała agresji na Rosję, starannie udając, że wcale nie znajduje się z Nią w stanie wojny. Dlatego tytułowe zdanie jest prawdziwe, aktualnie Rosja toczy wojnę z Sojuszem dwóch podmiotów- Ukrainy i Koalicji państw Zachodu.

Największym, wręcz zasadniczym błędem strategicznym Kremla było przegapienie powstania Centrum Decyzyjnego Zachodu i podjętej przez niego decyzji o wielowymiarowej kontrakcji na Rosję w przypadku jej agresji na Ukrainę.  W wyniku tej decyzji Zachód znalazł się w Stanie Wojennym, gdy zasady i procedury pokojowe przestają działać, a jedynym celem jest pokonanie przeciwnika i liczy się tylko skuteczność. Wojna toczy się na polu dyplomatycznym, gospodarczym, informacyjnym, cybernetycznym i w końcu militarnym, jednak wedle zasady stosowanej przez Rosję od 8 lat wobec Ukrainy -  "IchTamNiet" ! Inaczej mówiąc, oficjalnie udając, że wcale nie prowadzi się wojny, a wszelkie niewygodne fakty to przypadek bądź wroga propaganda.

Centrum dokonało szeregu operacji, które Kreml jak i reszta świata uważali za absolutnie niemożliwe, np. nakłonienie Niemiec do wspólnych działań kosztem swoich biznesów z Rosją. Lub wciągnięcie Szwajcarii do sankcji wobec Rosji ze złamaniem podstawowych zasad bankowości, już nie mówiąc o zablokowaniu rezerw walutowych BC Rosji zdeponowanych w Zachodnich Bankach, przy czym większość tych rezerw była nominowana  w Euro ! Równie bezprawny był faktyczny zabór mienia rosyjskich Oligarchów arbitralną decyzją polityczną. Doskonałym przykładem "maskirowki" jest wojna w cyberprzestrzeni, oficjalnie toczona z wielkim powodzeniem przez grupę hakerską Anonymous z Rosją, gdy faktycznie jest ona wspierana całą potęgą państwowej Agencji NSA. Rzeczywiście te wszystkie działania były niemożliwe w czasie Pokoju, jednak  Zachód zupełnie niespodziewanie dla reszty świata poszedł na Wojnę !

Wojna na polu Informacji i propagandy osiągnęła wprost niewiarygodny rozmach, przebijający nawet czas po Zamachu na WTC. Na początek starannie odcięto Rosję od możliwości emisji własnej propagandy na Zachodzie, a potem rozkręcono całodobową narrację z napadniętej podle Ukrainy. Nawet dziś, po 3 tygodniach wszystkie ważne Zachodnie media, jak CNN, Sky News, BBC, Fox, France24 relacjonują wojnę na okrągło, pokazując ludzkie tragedie, tułaczkę uchodźców no i podkreślając rosyjskie zbrodnie na cywilach. Szczególnie wyraźnie pokazują kontrast między bohaterstwem Ukraińców prowadzonych przez Prezydenta Zełeńskiego, który w godzinie próby urósł do rangi wielkiego Męża Stanu a łajdactwem i nikczemnością Rosjan, wypełniających zbrodnicze rozkazy Putina i jego kliki na Kremlu. Ponieważ pokazują w mistrzowski sposób prawdziwe wydarzenia,  światowa opinia publiczna stanęła murem za napadniętymi Ukraińcami,  a reputacja Rosji jest zniszczona na dekady.

Na polu dyplomatycznym Centrum stanęło wobec trzech bardzo trudnych zadań. Pierwszym z nich jest utrzymanie wewnętrznej zwartości Koalicji mimo tylu sprzecznych interesów poszczególnych państw, co jak na razie wychodzi nieźle. Znacznie trudniejszym jest przeprowadzenie działań pozwalających na wznowienie produkcji ropy przez obłożone dotąd sankcjami Iran i Wenezuelę, dzięki czemu będzie można zablokować import ropy z Rosji, co ostatecznie dobije jej gospodarkę, już nadszarpniętą szeregiem bezprecedensowych sankcji ekonomicznych i politycznych.

Jednak najważniejszym zadaniem jest  przekonanie Władze Chin, aby stanęły w tej wojnie po stronie Zachodu,  mimo że to przecież oni napuścili Kreml na ukraińską awanturę. Ze skomplikowanych wzajemnych podchodów na zewnątrz na razie przeciekł raport Hu Weia , z-cy szefa Zespołu Analityków Biura Politycznego KPCH, w którym radzi Władzom stanąć po stronie nieuchronnego zwycięzcy tej wojny, czyli Zachodu. Chiny mają okazję poprzeć Zachód, gdy jeszcze ma to znaczenie w zamian za profity polityczne, zaś później, gdy Zachód poradzi sobie sam, stracą świetną okazję. Już poza raportem wiadomo, jakie dwie drogi mogą wybrać Chiny, jedna to pomoc wewnętrznej Opozycji w Rosji w wymianie Putina na nowszy model, co umożliwi wycofanie się z tragicznej sytuacji, druga to oficjalne poparcie Zachodu, co radykalnie uderzy w morale Rosjan, nagle osamotnionych wobec reszty świata. Oczywiście znacznie lepsza dla Chin jest droga tajnego przewrotu, pytanie tylko, czy mają do tego środki, ponieważ oficjalne porzucenie własnego wasala mocno uderzy w ich reputację i na długo zahamuje próbę detronizacji Ameryki. W tej sytuacji optymalnym posunięciem wydaje się wsparcie samej Ukrainy w obliczu nieszczęść i bohaterstwa jej Ludu.

Jeszcze bardziej ukryty jest militarny udział Koalicji w wojnie z Rosją. Postarano się starannie zamaskować wejście do walki Oddziałów Specjalnych pod przykrywką "ochotników", co oznacza  faktyczne starcia zbrojne z rosyjską Armią,  dlatego myślę, że osławiona afera z Mig-29 była jednym z elementów tej maskirowki, przykrywającej przerzut tysięcy komandosów z wyposażeniem na teren Ukrainy. Powstała w ten sposób ciekawa sytuacja taktyczna, w której wyjaśni się, na ile skuteczne mogą być Zespoły Dywersyjne wyposażone w lekką broń rakietową wobec znacznie liczniejszego przeciwnika uzbrojonego w artylerię, lotnictwo, ciężki sprzęt i rozwiniętego według tradycyjnego wzoru. Osobnym zagadnieniem jest coraz większy strumień dostaw dla armii i ludności ukraińskiej obejmujący oprócz sprzętu czy amunicji również paliwa, żywność, środki medyczne i inne zasoby niezbędne dla toczenia dalszej wojny. Rosjanie dobrze rozumieją wagę tych dostaw, stąd ich decyzja zniszczenia bazy logistycznej w Jaworowie (oprócz chęci zabicia jak największej ilości "ochotników").

Dla samych Ukraińców najlepszą wiadomością jest, że  na pewno nie zostaną pozostawieni sami sobie wobec najazdu Rosjan. Koalicja, podejmując decyzję przystąpienia do niewypowiedzianej wojny z Rosją,  absolutnie nie może pozwolić sobie na kapitulację wspieranych Ukraińców. Byłby to ciężki cios dla reputacji Zachodu i dlatego będzie się starała zapewnić wszelką możliwą pomoc, dążąc przy tym, aby nie dopuścić do oficjalnej wojny. Zasoby Koalicji, aktualnie nieprowadzącej żadnych wojen ekspedycyjnych wielokrotnie przewyższają wszelkie możliwe możliwości mobilizacyjne Rosji, zaś czas pracuje przeciw Rosjanom. Szereg ekonomistów rosyjskich przewiduje katastrofę ich gospodarki w ciągu paru miesięcy i całkiem sensownie to udowadnia. No ale to już inna historia.



Lubię to! Skomentuj77 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka