Nie sądziłem, że tak szybko znów się zajmę kochanym Elonem, jednak nadchodzące przy okazji rekordowego IPO informacje są tak ciekawe i ważne, że nie mogłem się oprzeć :-)
SpaceX dokonała istnego "wejścia smoka" na Giełdę, uzyskując 86 mld$ finansowania, co jest absolutnym rekordem w dziejach wszystkich giełd na świecie. Co ciekawe, dotyczy to firmy, która zeszły rok zakończyła STRATĄ w wysokości kilku mld$! Jak się sprawiedliwie mówi, Musk sprzedał inwestorom nie tylko poprzednie sukcesy, ale jeszcze bardziej obietnice i marzenia dotyczące wielkości dalszego wzrostu najlepszej firmy w przemyśle kosmicznym. Jakie jednak ci inwestorzy mieli motywacje, aby ryzykować ciężko zarobione pieniądze w grze, w której naprawdę trudno jest określić prawdopodobieństwo sukcesu? W przypadku indywidualnych klientów odpowiedź jest prostsza - część będąca fanami Muska w ciemno założyła, iż znów odniesie sukces, jak tyle razy wcześniej. Część chciała być częścią wielkiego dzieła, czyli właściwego początku Ery Podboju Kosmosu, jakim będzie stopniowe oswajanie naszego Układu Planetarnego, co umożliwia tylko Starship. Na podobnych zasadach setki lat temu niewielkie miasta budowały wiekami wspaniałe katedry kosztem wielkich wyrzeczeń. No i oczywiście nie zabrakło zwykłych graczy giełdowych szukających kolejnych "tłustych" okazji.
Jeśli chodzi o inwestorów zbiorowych, jak fundusze inwestycyjne czy banki, część oczywiście zwyczajnie grała na giełdzie, jak zawsze, część po analizie oceniła, że ewentualny zysk z długiego okresu inwestycji może powtórzyć rewelacyjne wyniki Tesli, jednak istnieje jeszcze inny czynnik, o wiele ciekawszy, który chcę omówić dokładniej. Otóż jeszcze w trakcie IPO gruchnęła wieść, że to wcale nie koniec reorganizacji firm Muska i po cichu jest już przygotowywana fuzja Tesli ze SpaceX! Co oczywiście oznaczałoby stworzenie jednej z największych firm na świecie już na starcie. Kolejne "poufne" informacje były jeszcze ciekawsze - ta fuzja ma być wstępem do powstania nowej Korporacji, jednoczącej WSZYSTKIE firmy Elona Muska pod jego absolutnym panowaniem. Ten nowy koncern, celnie nazwany Musk Inc. (oczywiście oficjalna nazwa pewnie będzie inna) stanie się całkiem nowym typem wszechstronnej firmy, dotąd nigdzie niespotkanym w całej historii ludzkiej gospodarki. Zresztą taki ruch Muska jest całkiem logiczny i powinien przynieść mu dużo korzyści. Dlatego poważni inwestorzy założyli, że inwestując w SpaceX, automatycznie wejdą w o wiele większą, rewolucyjną firmę (korporację), obiecującą ogromne zyski w przyszłości.
Taka jednolita struktura umożliwi wreszcie Elonowi zajęcie się wyłącznie strategicznym planowaniem, a nie sypianiem pod biurkiem w czasie kryzysów w poszczególnych firmach. Niezwykle ważna jest również SYNERGIA poszczególnych działów produkcji, gdzie można wykorzystać uniwersalne osiągnięcia typu systemów programowania czy wykorzystania wspólnych komponentów, jak komputery kierujące autonomicznymi Teslami, Optimusami czy Starshipami. W efekcie Musk Inc. stanie się firmą dokonującą rewolucji w wielu najnowocześniejszych dziedzinach gospodarki, a nawet Cywilizacji. Może nudzę, ale warto je przypomnieć : przełom w lotach kosmicznych dzięki wielokrotnemu potanieniu kosztów dostarczenia ładunków użytecznych na orbitę. Powszechna globalna satelitarna łączność internetowa i telefoniczna, przyspieszenie przejścia na OZE dzięki masowej produkcji fotowoltaiki oraz magazynów energii dla niej, wreszcie przejście na transport autonomiczny, bez udziału człowieka. Także produkcja komercyjna androidów Optimus z celem osiągnięcia wydajności liczonej w milionach szt./rok, stworzenie wielkiej sieci orbitalnych Centrów Obliczeniowych, co pozwoli na powstanie zupełnie nowej generacji ogromnych SI. Nie wspominając o innych dziedzinach, jak powstanie X.com, czyli globalnej, uniwersalnej Platformy Internetowej, pozwalającej na dostęp do pełni informacji dzięki bazom danych, operacji finansowych czy mediów, zarówno społecznych jak rozrywkowych. I to wszystko w jednej Korporacji...
Tym wszystkim będzie samodzielnie zarządzał jeden człowiek dzięki sprytnym regulacjom w systemie akcji uprzywilejowanych, co jest zarówno zaletą, jak i oczywistym zagrożeniem. Obecnie, po ponad 20 latach burzliwego rozwoju stało się jasne, że Musk jest głęboko uzależniony od stałego rozwoju, stawiania sobie coraz trudniejszych zadań i parcia naprzód bez chwili odpoczynku, podobnie jak są uzależnieni od adrenaliny choćby skoczkowie na spadochronach z wysokich budynków czy skał. Jego drogę życiową można porównać do nieustannej wspinaczki po schodach, stopień po stopniu, gdy niewiadomy jest ich wierzchołek. Kolejnym wielkim zagrożeniem jest jego niestabilność psychiczna, gdy wychodzą na wierzch jego demony, co mogliśmy oglądać stereo i w kolorze, gdy zbłaźnił się totalnie podczas współpracy z Trumpem. Na szczęście potrafił się cofnąć, ale tak ogromna władza, bogactwo i siła w jednych rękach naprawdę może niepokoić, tyle tylko, że chyba każdy geniusz bywa delikatnie mówiąc trudny i niestabilny, a innego Muska Ludzkość nie ma.
Po katastrofie wizerunkowej Musk najwyraźniej zrezygnował z polityki, przynajmniej na razie, a co ciekawe, coraz bardziej zbliża się do poziomu władzy i to na szczeblu globalnym, którego mogłoby mu pozazdrościć bardzo wielu Liderów państw. Dobrym przykładem jest afera, jaką wywołał Trump, gdy Elon trzasnął drzwiami. Najwspanialszy Prezydent zażądał, aby NASA zerwała wszelkie kontrakty ze SpaceX, wtedy szef NASA spokojnie mu wytłumaczył, że kontrakty z nią stanowią 7 % budżetu firmy, gdy NASA absolutnie nie może działać bez pomocy SpaceX, choćby w dostawach dla MKS. W ten sposób cała sprawa cicho się zakończyła :-). Bardzo prawdopodobne, że po powstaniu Musk Inc. i realizacji choćby części planów jego potęga i władza na tyle wzrosną, że nie będzie musiał się wcale przejmować humorami żadnego prezydenta. Tu powtórzę na koniec, że na ile jest to pozytywny, a na ile negatywny czynnik dla Ludzkości, to osobna sprawa, o której warto będzie jeszcze nieraz napisać. I jeszcze jedno- co prawda Musk nadal pragnie sławy na wieki dzięki Pierwszemu Lotowi na Marsa, to tu na Ziemi dokonuje także innych, wielkich rewolucji (tak przy okazji, oczywiście :-))



Komentarze
Pokaż komentarze (7)