47 obserwujących
1124 notki
821k odsłon
  853   0

Marek Dąbrowski pisze list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego

Teoretycznie to jest list Dąbrowskiego + 2 do rodzin smoleńskich.  Zapewne jego autorzy liczyli na publikację u Karnowskich gdzie ostatnio ukazywały się teksty Jorgensena i Witakowskiego demaskujące działania podkomisji Macierewicza a im udało się wcisnąć oświadczenie, iż po ponad 9 miesiącach od upublicznienia przez Macierewicza na Sejmowej Komisji ON filmowej wersji raportu odkryli iż nie zgadzają się z treściami w nim zawartymi, jednakże Karnowscy zmieniwszy chwilowo front odkryli dzieło Sołonina, który jest taką smoleńska odmianą Nessie. W skrócie  - Sołonin czytuje i cytuje blogerów a potem ci blogerzy czytują i cytują jego. 

Na marginesie warto wyjaśnić przyczynę zmiany frontu - za raportem Macierewicza wstawił się sam Kaczyński więc gdyby demaskowanie Macierewicza Karnowscy pociągnęli dalej doszłoby do otwartej konfrontacji pana Zbyszka z prezesem i tym samym groźba konfrontacji przestałby być groźna gdyż utonąłby i skorpion i żaba.

Tak więc list otwarty Marką Dąbrowskiego do prezesa Kaczyńskiego wylądował na Salonie24 co należy odczytywać jako faktyczną degradację, choć na pewno nie formalną ponieważ z Salonu24 wywodził się fundament najpierw zespołu ekspertów Macierewicza a potem podkomisji, oraz fundament ich narracji czyli "dwa wstrząsy", które okazały się być nader wdzięcznym budulcem mnogich teorii o wybuchowym zamordowaniu brata prezesa. 

Markowi Dąbrowskiemu kiedyś udało się dotrzeć do prezesa Kaczyńskiego z tezą iż Tu-154 to przerobiony bombowiec. Niby nic a tak to się zaczęło.


 - tezę podchwycił Binienda i na komputerach w całym Ohajo wyliczył, że tupolew skosi brzozę. Brzoza Biniendy miała konsystencję rozgotowanego makaronu ale Biniendzie udało się w Wichita City znaleźć frajerów, którzy zamiast makaronu do zrobienia brzozy użyją piany na bezy i jakoś to leciało. 

O zawartości merytorycznej listu należy napisać to samo co o opisywanej w nim teorii Jorgensena - że jest warta tyle samo co odpowiedzi na fundamentalne pytanie jakie sformułował inny niezależny badacz katastrofy - "czemu jest równy jeden kiedy nie jest równy jeden" .

Jedna kwestia  poruszona w liście wymaga uzupełnienia a właściwie sprostowania "Sam Instytut z Wichita z winy przewodniczącego Podkomisji nie zakończył pracy nad końcowymi wnioskami ze swoich ekspertyz;" 
Nie mając zbyt wygórowanego przekonania o wiedzy Olivaresa starałem się szeroko reklamować ich dzieła i przypuszczam że od starszych kolegów dowiedzieli się o skali produkowanych przez siebie bzdur. 


Słówko o Stanisławie Zagrodzkim, który opublikował list otwarty - kiedy w lutym 2013 roku opublikowałem notkę - oświadczenie. że oficjalnie zrywam współpracę z Nowaczykiem z powodu, który  ponad  osiem lat później w liście otwartym jego autorzy ujęli zdaniem "Były one jednak traktowane wybiórczo"  był pierwszą osobą, która zatelefonowała do mnie z żądaniem jej skasowania. 

Lubię to! Skomentuj53 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka