Wysłuchałem wystąpienia prezesa - wprawdzie w TVN ale i oni mimo. że to amerykańska stacja nie sa tak sprawni, żeby w locie wszystkie wymieniane przez Kaczyńskiego wrogie nam kraje zamieniać na Niemcy. Tak więc w oczach Kaczyńskiego Niemcy a w drugiej kolejności dowodzona przez nich Unia Europejska są aktualnie jedynym naszym wrogiem. Nawet Rosja Putina, która do niedawna była winna zamachu na jego brata, już nie zasługuje na miejsce na liście wrogów Polski.
Od dwudziestu lat należymy razem z Niemcami do jednych sojuszów. Mając na uwadze potencjał ludnościowy i ekonomiczny nie jesteśmy w stanie zmienić sytuacji, że każdy kraj będzie wolał iść z Niemcami przeciw nam więc wystarczy po prostu zauważyć, że Niemcy nie chcą iść przeciw Polsce, że nikomu znaczącemu w Danii, Holandii, Belgii nie przychodzi do głowy budowanie tożsamości politycznej na antyniemieckości - a Kaczyńskiemu przychodzi.
Mam nadzieję, że to tylko pozory, że większość manifestujących tylko czeka na zejście prezesa ze sceny.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)