Nic nie jest w stanie przerwać passy błyskotliwych sukcesów Radosława Sikorskiego na jego drodze ku prezydenturze.
Tym razem rzecz nie w tym, że Sikorski powiedział coś obiektywnie głupiego, bo skoro nikt nie wie jak wojna się skończy, za to wszyscy trzeźwi na umyśle wiedzą, że powinna się skończyć tak, aby obie strony mogły ogłosić sukces. W szczególności dotyczy to Rosji, która jednak mocarstwem atomowym oraz surowcowym nadal będąc, nie powinna pozostać z żądzą odwetu.
Jest cała gama pomysłów, których wyartykułowanie przedwcześnie i na głos utrudnia lub wręcz uniemożliwia ich realizację - po prostu są spalone i referendum to jest taki właśnie pomysł. Przyczyna jest prosta - po obu stronach zdąży się wypowiedzieć ogrom argumentów przeciw a równocześnie zwolenników jakiegokolwiek kompromisu nazywać tchórzami lub zdrajcami.


Komentarze
Pokaż komentarze (29)