Notka na okoliczność bardzo okrągłej 14,5 rocznicy zamachu smoleńskiego.
O tym, że MON ma zamówione jeszcze przez Macierewicza opinie Protheroe i Magnussona tym razem nawet nie wspomniano, bo po co Tomczyk kolejny raz ma mijać się z prawdą, że są tajne, skoro nie są.
W obecnej chwili opublikowanie tych opinii statystycznie pewnie niewiele by zmieniło ale mogłoby radykalnie zmienić Kaczyńskiego j zakon PC, który przez 14 i pół roku budował mit bohatersko poległego Lecha Kaczyńskiego.
Skoro jednak PO postanowiła ukrywać rzeczone raporty to za jakiś czas znowu uprawnione stanie się "Ukrywacie bo macie co ukrywać" a co można mieć w związku ze Smoleńskiem do ukrycia, jak nie współudział w zamachu. Za jakiś czas różnice pomiędzy Macieerwiczem oskarżającym Laska o fałszerstwa a Tomczykiem oskarżającym o to samo Macierewicza ulegną zatarciu, o ile Tomczyk nie upubliczni podstaw swoich twierdzeń w postaci zachodnich raportów
A może być jeszcze gorzej bowiem Tomczyk wyznał, że jest w kontakcie z Bodnarem, co może zaowocować tym, że upublicznienia opinii dla prokuratury też może nie dojść.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)