Notka, aby pierwsza rocznica oderwania kaczystów od władzy nie była ostatnią.
Słowa Tuska o nieprzesadnie alarmujących prognozach były celowo obcięte o fragment, że to dotyczy całej Polski więc ich cytowanie w okrojonej postaci było manipulacją jego przeciwników tylko sprowokowaną nieostrożnością wypowiedzi premiera.
Jednakowoż sposób, w jaki były wykorzystane powinien ostrzec premiera, tymczasem zachęcił do wypowiadania zdań - mówiąc prosto - populistycznych i głupich bo takie jest zdanie o czasowym ograniczeniu prawa do azylu. Wprawdzie już dzisiaj mowa o maleńkim obszarze, króciutkim czasie oraz jakichś szczególnych osobach, które ma dotknąć, ale tym razem w tuskowym oryginale żadnych takich ograniczeń nie było.
Tak więc niewykluczone, że jutro po posiedzeniu rządu dowiemy się, iż prawo do azylu jest zwieszone tylko na obszarze ławeczki pod sklepem w Wilkowyjach, tylko w czasie przerwy obiadowej oraz dotyczy na przykład tylko woźniców albo czołgistów.
Czy odetchniemy z ulgą ?
A jeżeli odetchniemy, to na jak długo ?


Komentarze
Pokaż komentarze (18)