Naszemu ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu niewątpliwie najbardziej obca jest dewiza "Mniej słów, mniej głupstw" a sukcesy jakie w zadawaniu jej kłamu osiąga są coraz częstsze i bardziej spektakularne.
W innym kraju jeszcze pobrzmiewałyby echa pomysłu zestrzeliwania rakiet nad obcym terytorium, tymczasem u nas mówimy już o zamykaniu konsulatów a sam kandydat na kandydata na prezydenta daje do zrozumienia, że jako retorsję na zamknięcie przez Rosję polskiego konsulatu znowu coś zamknie i niewykluczone, że będzie to ambasada Rosji. W każdym razie pewne jest, że Sikorski uzyskał niepodzielną władzę nad kluczem do barku więc nie zamilknie do czasu wyznaczenia przez PO kandydata na prezydenta.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)