Blog
dawniej kaczazupa
Michał Jaworski
Michał Jaworski Dinozaur gorszego sortu
34 obserwujących 377 notek 386701 odsłon
Michał Jaworski, 28 lipca 2017 r.

Kaczyński vs Wałęsa

1119 117 0 A A A

Sprawa będzie ciekawa. Wałęsie nie uda się udowodnić swojej racji, ponieważ treść rozmowy z pokładu tupolewa na dwadzieścia minut przed katastrofą,  nie jest znana nikomu innemu poza Jarosławem Kaczyńskim, który pozwał Wałęsę w przekonaniu, że wszystkie ustawy "reformujące" sądownictwo wejdą w życie. Ale Wałęsie uda się udowodnić, iż w tym temacie Jarosław Kaczyński mija się z prawdą w sposób dosyć naiwny, ponieważ proces będzie dotyczył wypowiedzi publicznych a w tych Kaczyński jest w rozkroku pomiędzy przemawianiem do swojego elektoratu a mową strony procesu - na dodatek prawnika.
To nieprawda - rozmowa przez telefon satelitarny odbyła się o 8:21:40.
Wcześniej, o 8:17:43 dowódca przekazał szefowej pokładu (Basi - Barbara Maciejczyk) informację "Jest nieciekawie, wyszła mgła. Nie wiadomo czy wylądujemy" 
Po rozmowie z telefonu satelitarnego o 8:26:19 w kokpicie pojawił się dyrektor protokołu. Jego wizyta skończyła się wypowiedzianym o 8:30:33 zdaniem "Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robimy".

Dalej Kaczyński powiedział "Gdybym wiedział, że jest niebezpieczeństwo, to bym błagał brata, robił wszystko, żeby nie doszło do tragedii."  - wprost przyznał, że mógłby mieć wpływ na decyzje znajdującego się na pokładzie samolotu prezydenta a ten na decyzje załogi.

Być może wszystkie polskie instancje nakażą Wałęsie wycofać słowa, być może uznają, że tak samo jak nocne sejmowe wystąpienie Kaczyńskiego  mieści się to w granicach polskiego dialogu politycznego. 
Być może Wałęsa przegrawszy w Polsce odwoła się do trybunału europejskiego. 
Jednak ewentualne zwycięstwo Kaczyńskiego będzie jego klęsk,ą ponieważ za każdym razem będzie przeprowadzane postępowanie dowodowe,  za każdym razem Kaczyński będzie musiał "cytować" treść rozmowy i tłumaczyć się z nieprawd wypowiedzianych do mediów. Czas nie pracuje na jego korzyść, bo w końcu albo pojawi się ekspertyza Moreno-Ocampo, albo prokuratura wobec kwestionowania wszystkich poprzednich odczytów rozmów w kokpicie, będzie musiała zamówić taki, który uzna za ostateczny. 

Pozew Kaczyńskiego wpisuje się w logiczny ciąg oskarżenia rzuconego nocą w sejmie - miało być inaczej - sądy i prokuratury podległe Ziobrze miały sprawnie orzec na jego korzyść.
Jak na osobę wietrzącą wszędzie spiski Kaczyński w sprawie śmierci swojego brata zachował się co najmniej nonszalancko oddając kontrolę nad najważniejszym z punktu widzenia osobistego i politycznego tematem w ręce dwóch polityków o niepohamowanych ambicjach i co najmniej tak samo jak on skłonnych do manipulowania ludźmi.

Ps. Jestem przekonany, że pod notką odezwą się pisiowscy hejterzey, którym wracanie do tematu Smoleńska jest nie w smak. Poczucie, że Smoleńsk wysadzi PiS jest coraz silniejsze. 


Opublikowano: 28.07.2017 20:47. Ostatnia aktualizacja: 28.07.2017 21:51.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Poniżej. Ale dobrze rozpoznanego.
  • Binienda dał się przyłapać ( i to na piśmie) na oszustwie z podmianą parametru...
  • Doradca doradcą ale ten i wiele innych przypadków powinny dać do myślenia Biniendzie.

Tematy w dziale Polityka