Zgadnijcie więc, drogie pisiołki, w czym wasz Mati będzie szukał rozwiązania, kiedy zabraknie pieniędzy na 500+ albo z 500+ zrobi się 200+.
Póki co, wasz Umiłowany Przywódaca i Ojciec Narodu wodzi palcem po mapie okolic Radomia. Ja mu się nie dziwię, bo od ojca twierdzącego, że w sprawie baz w Polsce powinien dogadać się Trump z Putinem i syna, dla którego rodacy prezesa oraz jego wyborcy to aktywa o wysokiej płynnosci, może rozboleć dużo powyżej kolana.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)