Mialem nadzieję, że Krystyna Pawłowicz obejmie nowotworzne Ministerstwo Kultury i Gospodarki Żywnościowej.
Ale jeszcze moze być śmieszniej bowiem Chojna-Duch i Pawłowicz to chyba nieźli naukowcy w swoich dziedzinach i na nowych funkcjach mogą kaczystom płatać niespodzianki. Podobna rzecz już się zdarzyła w podkomisji Macierewicza, kiedy to opuścii ją wszyscy profesorowie.
Spostrzeżenie, że z kaczystami nie chcą mieć do czynienia ludzie już wcześniej nie umoczeni, byłoby zupełnie nieodkrywcze.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)