Działania rosyjskiej armii na Ukrainie noszą wszelkie znamiona ludobójstwa. Jest to celowa taktyka Kremla, który aprobuje zbrodnie wojenne. Szacowane przez ONZ dane o co najmniej 23 tysiącach zabitych i rannych w wyniku rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę są dość warunkowe. Dokładna liczba ofiar i rannych może zostać ustalona dopiero po wojnie, tak jak nie ma całkowitych statystyk dotyczących zbrodni, które mogły mieć miejsce na okupowanych terytoriach. W najgorszym przypadku liczba zabitych może wynosić dziesiątki tysięcy, a tragedia Mariupola, który został doszczętnie zniszczony przez rosyjską artylerię i samoloty, jest tego wyraźnym przykładem. Pełzająca ekspansja Rosji nie przewiduje wycofania, powstrzymać ją uda się tylko siłą, a głównym kluczem są dostawy broni na Ukrainę.
Putin ma ogromny potencjał surowcowy i demograficzny, właśnie dlatego Rosja musi zostać powstrzymana przez wspólne siły, w przeciwnym razie ona rozpocznie III wojnę światową. Proces osłabiania Kremla musi być wielostronny i ciągły, a także obejmować dalsze sankcje, polityczną i gospodarczą izolację Rosji na arenie światowej. Decyzja ZP NATO w Luksemburgu jest wyraźnym przykładem dla społeczności międzynarodowej, która powinna podejmować takie decyzje na poziomie parlamentów i usunąć Rosję z organizacji międzynarodowych jako państwo sponsorujące terroryzm. Wzmocnienie Ukrainy, wspieranie jej inicjatyw na poziomie międzynarodowym, dostarczanie broni i pomocy jest właściwą drogą do zachowania pokoju w Europie.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)