nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna
558
BLOG

SALONOWY PATRIOTYZM GOSPODARCZY

nerwica eklezjogenna nerwica eklezjogenna Polityka Obserwuj notkę 9

Dzisiejszy temat jest ordynarny w swej oczywistości. Wymaga jedynie spojrzenia na Osławioną Nielękliwość bliźniaków Kaczyńskich. I nie tylko ich. Rzucenia okiem. Każde zbyt daleko wybiegające analizy będą nieuprawnioną manipulacją, mogącą przysłonić genezę zjawiska „Kaczyzm”. Będzie po prostu: „prosto w dziób”.    

Czy walenie głową w modne za PRL lastriko, na którym Obiekt Kultu posadowił swoje zdefasonowane, porozklejane buciki jest lojalnością czy masochizmem ? Dla mnie, na pewno bardziej jest zjawiskiem estetycznym niż socjologicznym. Socjologia humanistyczna zakłada, że badane są tylko takie interakcje, gdzie występuje przynajmniej zalążkowa świadomość – podmiotowy charakter interakcji społecznych. Pospolite włazidupstwo nie mieści mi się tutaj.

Walić głową w podłoże, nie da się inaczej, niż leżąc lub klęcząc, przez co cała sprawa z boku wygląda komicznie. Obiekt Kultu, nie tylko, że bojkotuje jakąkolwiek możliwość wejścia w inną zależność ze społeczeństwem niż: on w szerokim rozkroku, a ono rozpłaszczone i rozdziawione jak głodny drób czekający na podrzucane robale – Obiekt Kultu również nie kryje pogardy do tych, z którymi niestety musi na drodze do usadowienia swojej wypieszczonej, a zarazem poważnie przepieszczonej przez PRL pupci się komunikować. Komuna od samego dziecięctwa Obiektów Kultu, ich rodzinkę uczyła, ‘że się należy’. Za co ? Że jak się komunę kocha, komuna pokochać też potrafi…

Cała ta osławiona Nielękliwość Kaczyńskich objawia się bezwstydnym i bezrefleksyjnym porozumiewaniem się ze społeczeństwem klasycznym językiem komuny. Różnica tkwi w jednym. Przyjmując całe zdegenerowanie dawnego systemu, śladową ideowość  zastąpili fanatyzmem i sekciarstwem – bolszewicka mentalność przetrwała w ludziach wiedzących, że przegrali, ale nie potrafiących nigdy mówić i myśleć innym językiem i metodami.

Dawne złudne nadzieje zastąpiła morda nienawiści i brudnych buciorów – stare skompromitowane metody zostały przez Kaczyńskich – jako jedyne skuteczne w ich drodze do władzy zaadaptowane – a również jako jedyne im znane, ‘nielękliwie’ zastosowane. Wstydu do takiego postępowania, w darowanej willi na Żoliborzu wyklejonej lastrikiem nauczyć się po prostu nie dało.

Blogerska Komuna na Salonie24 kocha wszelkie Obiekty Kultu. Obiekty Kultu nie muszą powiedzieć do Komuny ani słowa. Najśmieszniejsze jednak jest to, iż Salonowa Komuna przydzwania główkami w miejscu, gdzie zetknął się „osobisty patriotyzm gospodarczy Igora Janke” z Obiektem Kultu w roli naganiacza osobistych walorów gospodarczych Jankego i wspólników.

Ponownie darowano Jarosławowi Kaczyńskiemu miejsce, a on bez obrzydzenia i 'nielękliwie' je zajął. Miejsce, o którym prywatnie sądzi tak: – „…Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować…” więc kolejny raz ‘nielękliwie’ posłużył się wyznawanymi ideałami, że „się należy i tłumaczyć się nie zamierza”, oraz: „gdybyśmy przyjęli wartości czysto moralne, to byśmy nigdy niczego nie mieli”…

 Martwy blog pt: „Jarosław Kaczyński – Prawo i Sprawiedliwość”, podmiot gospodarczy ‘Salon24’ reklamuje tak: „Bardzo się cieszę, że Jarosław Kaczyński postanowił zagościć w Salonie24. Gość to nie byle jaki. Serdecznie witamy.”  

My również witamy Komunę, witając jednocześnie „Patriotyzm Gospodarczy”…

I oczywiście jesteśmy pod wrażeniem ‘odwagi’ zarówno prezesa PiS, jak i prezesa Salon24…

 

Bóg to za mało

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka